- Autor: Greg
- Wyświetleń: 15499
- Dodano: 2010-09-14 / 14:49
- Komentarzy: 127
Zasnął i uderzył w zaparkowane auto
Kolizja miała miejsce w poniedziałek około godziny 18:25. 21-letni kierowca daewoo tico jechał drogą krajową nr 11 w Byczynie. Mężczyzna prawdopodobnie zasnął za kierownicą i wjechał w tył zaparkowanego volkswagena. Mimo bardzo poważnych uszkodzeń samochodu, jego kierowca doznał jedynie niegroźnych obrażeń.
- Sprawca kolizji był trzeźwy, ukarano go mandatem karnym w wysokości 100 złotych - informuje Aleksandra Mękal-Wnuk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola



W dyskusji: 127
ps czytaj kłótnie jako rzeczowa wymiana zdan
Draniu co z moja zielona butelka?
Głupoty: Majstrować przy niewybuchu, żeby trochę się rozerwać.
*********
Dobrego wychowania: Powiedzieć "dzień dobry", kiedy rogacz otworzy szafę.
*********
Szczyt okrucieństwa: Przebijać oczka tłuszczu w rosole.
*********
Szczyt przesady: Murzyn w solarium.
*********
Szczyt bezduszności: Zaprosić głuchego na koncert.
*********
Szczyt wytrzymałości: Nalać sobie wody do ust, usiąść gołą dupą na gorącej blasze i czekać, aż się woda zagotuje.
*********
Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu, że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza.
*********
Szczyt niedoświadczenia: Upominać się o pieniądze pożyczone na słowo honoru.
*********
Szczyt naiwności: Wypaplać tajemnicę swoją i sądzić, że jej drudzy dochowają.
*********
Szczyt pecha: Przepłynąć całe morze i utonąć trzy metry od brzegu.
*********
Szczyt brzydoty: Być tak brzydkim, że trzeba retuszować swoje zdjęcie rentgenowskie.
*********
Szczyt dmuchania: Tak dmuchać baranowi w tyłek, żeby mu się rogi wyprostowały.
*********
Szczyt rasizmu: Pić Whisky Black & White w oddzielnych szklankach.
*********
Szczyt zręczności: Chwycić komara za jaja rękawicą bokserską.
*********
Szczyt cierpliwości - wrzucić cegłę do jeziora i czekać, aż wypłynie.
*********
Szczyt bezczelności: Zapytać powodzian, czy im się powodzi i czy im się nie przelewa.
********
Szczyt fantazji: Położyć sie w kałuży, włożyć pióro w tyłek i udawać żaglówkę.
********
Szczyt chamstwa: Zaśpiewać 100 lat na 99 urodziny.
********
Szczyt sprytu: Nasrać w stringi.
********
Szczyt złości: Być tak wk***onym, że ze złości trzaśnie się drzwiami obrotowymi.
********
Szczyt chamstwa: zrzucić teściową ze schodów i zapytać - Gdzie się tak mamusia spieszy?
*********
Szczyt techniki: żreć trociny i srać deskami.
*********
Szczyt bezradności: Zgubić się w tłumie, zadzwonić na policję i podać swój rysopis.
Nie mozesz! Bo jeszcze obudzisz sie o godz.8 czyli w srodku nocy ;)
w końcu to jest Tico :-D