- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 7033
- Dodano: 2023-04-06 / 12:04
- Komentarzy: 14
PSL po odwołaniu ministra Kowalczyka: "Bezpieczeństwo żywnościowe Polski nadal zagrożone"
Na zwołanej w środę konferencji prasowej minister rolnictwa Henryk Kowalczyk poinformował, że złożył rezygnację z pełnionej funkcji. O dymisji ministra mówiono już wcześniej. Dymisja Henryka Kowalczyka to pokłosie protestów rolników, związanych z nadmiernym importem ukraińskiego zboża. Rząd liczy, że odejście ministra uspokoi nastroje na wsi - PSL jednak jest innego zdania podkreślając, że żaden z ministrów pozostających na stanowiskach nie posiada odpowiedniego wykształcenia.
- Wniosek o odwołanie złożyliśmy jako PSL, ale tak naprawdę wniosek napisali rolnicy oburzeni sytuacją w rolnictwie, oburzeni niekontrolowanym zalewem zboża z Ukrainy. Ci sami rolnicy zawiedli się słowom ministra mówiące o tym, by trzymali zboże, a kupowali nawozy. Dwa tygodnie temu wojewoda opolski w opowiedzi na moją konferencję mówił, że to najlepszy minister po 89 roku. Proszę teraz wojewodo wyjść do rolników im to powiedzieć - mówi Marcin Oszańca.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
Nie bez powodu odwołano wiceministra w trakcie wizyty prezydenta Ukrainy. - To po to, by przykryć wizyta prezydenta fakt kapitulacji pisowskiego rządu związanego z polityką rolną. odwołanie Kowalczyka nie kończy problemów opolskich wsi i rolników. Nadal w magazynach zalegają tony zboża, nadal mamy ASF i mnóstwo nierozwiązanych problemów. Te problemy czekają na fachowca na tym stanowisku. PiS skapitulował na wsi, a na stanowiskach pozostało 7 wiceministrów, w tym żaden nie posiada wykształcenia rolniczego - mówi Oszańca.
Jednym z wiceministrów jest poseł Janusz Kowalski. - Zasłynął tym, że nie rozróżnia rodzajów zbóż, a podczas gdy w Opolu szalała grypa ptaków, on liczył miejsca parkingowe. Minister nie rozwiązywał problemów wsi, nie robił nic - słyszymy.
Wicemarszałek Antoni Konopka podkreśla, że od wielu miesięcy rolnicy mówili o tym, z czym mamy do czynienia dziś. - Duzy udział ma w tym komisarz rolnictwa Wojciechowski, który ponosi olbrzymią odpowiedzialność za to, co się stało. To on przyjmował i realizował decyzję Komisji Europejskiej. Premier Morawiecki i rząd zdali sobie sprawę, że nie będą w stanie zrealizować postulatów rolników. Kolejna mina to plan strategiczny wspólnej polityki rolnej. Mitem jest to, że wolnicy będą mieć większe dopłaty. Dziś rolnicy mogą liczyć na 116 Euro plus ekoschematy, wzajemnie się wykluczające środki. Jesteśmy przed wyborami, więc chodzi tutaj o to by przekonać większa grupę rolników, czyli właścicieli gospodarstw niskotowarowych. Dopłaty to przekładanie z jednej kieszeni do drugiej. Dopłaty zostały zabrane z puli przeznaczonej na inwestycje w gospodarstwach rolnych, co osłabia konkurencyjność - mówi Antoni Konopka.
Marcin Oszańca zaznacza, że polskie zboże leży w spichlerzach, a bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest zagrożone. - Minister zgodził się na niekontrolowany napływ produktów rolnych z zagranicy. Dziś żywność może stać się kolejnym problemem w momencie, gdy polscy rolnicy nie będą mieli zdolności produkcyjnej. Odwołanie ministra Kowalczyka to też ruch ze strony rządu - mówi.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu






W dyskusji: 14
Przyznanie "Orderu Białego Ohrła" Zeleńskiemu To hańba!