• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 7113
    • Dodano: 2010-07-29 / 09:42
    • Komentarzy: 199

    Problem z kotami na opolskiej Malince

    Problem z kotami na opolskiej Malince

    (Fot. Pav)

    Lokatorzy bloku przy ulicy Sieradzkiej 3 stracili już cierpliwość. Boją się wejść do piwnicy, bo wychodząc otrzepują się z pcheł, po ugryzieniach których zostają swędzące ślady. Pchły przynoszą do piwnicy koty, które bez zgody wspólnoty dokarmia i pielęgnuje jeden z mieszkańców.

    W środę zwołano w tej sprawie spotkanie, na którym oprócz kilku mieszkańców pojawiła się osoba zarządzająca budynkiem, przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz Powiatowy Nadzór Weterynaryjny.

    - Nawet policjanci, którzy byli na nasze wezwanie w piwnicy, otrzepywali ubrania z pcheł - żali się jedna z mieszkanek bloku.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Koty dostają się do piwnicy przez kratki oraz dziury w elewacji budynku. Nikt z mieszkańców nie potrafi powiedzieć, ile ich dokładnie jest. Lokatorom przeszkadza smród, odchody, a przede wszystkim pchły, które z piwnicy mogą dostać się do mieszkań. Przedstawiciele powiatowego inspektoratu weterynaryjnego tłumaczą, że mieszkańcy sami stworzyli warunki do bytowania kotom, więc nic dziwnego, że zwierzęta szybko się tu zadomowiły. Lokatorzy odpowiadają, że to sprawa jednego mieszkańca bloku, a nie całej wspólnoty.

    - Nie mamy nic do kotów, ale do tego, co po nich zostaje - mówi zdenerwowany Mirosław Chajduk, który problem kotów próbuje rozwiązać od dawna. Bezskutecznie. Czterokrotnie przeprowadzona dezysenkcja piwnicy przynosiła jedynie kilkudniowy efekt. Do piwnicy wracały koty, a razem z nimi także i pchły.

    Zarząd spółdzielni reagując na skargi mieszkańców, zamontował kratki, przez które koty mogły wyjść z budynku, ale nie wrócić z powrotem do piwnicy. Prawie natychmiast zostały zdemontowane. Mieszkańcy podejrzewają, że zrobił to mężczyzna, który dokarmia koty.

    - Ten pan nie chce z nami rozmawiać, ucieka na nasz widok. Nie może być tak, że kilkadziesiąt osób cierpi przez jednego lokatora, który na dodatek nie chce nawet podjąć dialogu - tłumaczy Zbigniew Madej, mieszkaniec bloku przy Sieradzkiej.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zaproponowało rozwiązanie - mieszkaniec, który dokarmia koty dostał specjalną klatkę, którą ma wyłapać koty i odwieźć je do odpchlenia. Ma na to dwa miesiące. Mieszkańcy bloku wątpią jednak, by amator kotów wywiązał się z tego zadania.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Problem z kotami na opolskiej Malince Problem z kotami na opolskiej Malince Problem z kotami na opolskiej Malince

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 199

    2010-07-29 14:32:35 #369677
    koty nalezy eliminowac w każdy możliwy sposób!!!
    [ 0 ]
    2010-07-30 08:40:09 #370276
    ja bym temu panu te kotki do domu wpuściła jak chce je dokarmiać:)
    [ 0 ]
    2010-07-30 07:52:50 #370269
    ci ludzie powinni się wyprowadzić jak im niepasuje, a pchły gryzą tylko brudasów i kot nie posiada pcheł, tempi kudzie, pewnie z PGR - u
    [ 0 ]
    2010-07-30 08:09:09 #370272
    Na ozimskiej-częstochowskiej jest Orlen a na nim chińska knajpa. Dogadać się z szefem kuchni i problem się rozwiąże sam...
    [ 0 ]
    2010-07-29 10:31:11 #369578
    Nie cierpię kotów! Każdy pies jest lepszy od takiego sierściucha roznoszącego wszędzie pchły.
    [ 0 ]
    2010-07-30 00:10:50 #370230
    Niektórzy ludzie, to mają kota dosłownie i w przenośni...
    [ 1 ]
    2010-07-30 07:18:44 #370257
    kupcie mleko, zawołajcie kota, a jak podejdzie, to mu buta i jeden kot/problem z głowy
    pozdrawia -WujekDobraRada-
    [ 0 ]
    2010-07-30 00:32:36 #370242
    Jak dla mnie jest to niemadre żeby kasować poprawne zdania
    [ 1 ]
    2010-07-29 23:32:42 #370187
    żal mi was...!!!;];] Jakby ktoś z sercem podszedl do tych kotow to by nie było pcheł... a tera kuz.wa marudzicie ze wam przeszkadzaja... o zwierzaki trzeba zdbac jak i o ludzi... a ze nie dbacie to tak macie i marudzicie bezsensu... ;];];]
    [ 0 ]
    2010-07-29 23:52:02 #370210
    Tak czy siak KOTKI górą !!! :) pozdro
    [ 0 ]
    2010-07-29 23:42:11 #370198
    Ja mam 4 koty fakt są domowe ale to nie ma żadnego znaczenia , trzeba szanować takie jakie są . Smutne to jest że niektórzy nazekają na te koty żal mi was pozdro
    [ 0 ]
    2010-07-29 22:41:03 #370156
    W wojsku sobie kiedyś szybko radzili z kotami. A jak zapchlony był to długo sierści nie ponosił.
    [ 0 ]
    2010-07-29 22:01:14 #370082
    Powinni te koty zabrac do schroniska lub wysterilizowac bo jak sie rozmnożą to dopiero będzie problem...
    [ 0 ]
    2010-07-29 15:17:39 #369742
    Dziwne że tym mieszkańcom nie przeszkadzają ziomy szczające na klatkach, zostawiające po sobie smród, syf i napisy na ścianach!
    [ 1 ]
    2010-07-29 19:32:32 #369921
    czy to aż taki problem dosypać czegoś do piwniczki...i po kotkach
    [ 0 ]
    2010-07-29 20:02:56 #369949
    żeby tylko na Malince,lubię koty sama mam w domu,ale mój sr.a do kuwety a nie tam gdzie moje dziecko bawi się w piachu,i co druga babka z wkładką!!!
    [ 0 ]
    2010-07-29 19:38:59 #369930
    Człowiek upozorował sobie prawo do rządzenia tym światem dzięki swojej inteligencji, co nie oznacza, że takie prawo faktycznie posiada. Jak wiele wspaniałych gatunków zwierząt wyginęło przez ludzkie panoszenie się na tym świecie... a prawda jest taka, że żadne ze zwierząt nie potrafi być tak podłe i bezwzględne jak człowiek... tych co piszą takie brednie w stylu wytruć to samych się wytruć powinno... My tym kotom śmierdzimy dużo bardziej niż one nam...
    [ 0 ]