- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4365
- Dodano: 2010-07-28 / 21:04
- Komentarzy: 23
Przejechali całą Polskę na rowerach
- Spełniliśmy nasze marzenie, pomagając spełnić marzenia innych - mówi zadowolony Wojciech Stefaniak, jeden z uczestników wyprawy. Na mecie rowerzystów witali przedstawiciele Fundacji, władze Politechniki Opolskiej, przy której działa AZS, rodziny dzieci, którym pomaga fundacja, przyjaciele i znajomi.
Wojciech Stefaniak, Tomasz Wróbel i Krzysztof Rejman wyruszyli z Opola 8 lipca. Ich celem było przejechanie wzdłuż granicy dookoła Polski, promując przy tym fundację, spełniającą marzenia chorych dzieci i pomagając zbierać pieniądze na ten cel. Pierwszego dnia wyprawy pokonali 150 kilometrów, drugiego aż 250. Mordercze upały, trudne górskie podjazdy i nie zawsze bezpiecznie prowadzący swoje pojazdy kierowcy - to trudności, z jakimi zmagali się na trasie 20-dniowej wyprawy.
Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?
- Ale co to wszystko znaczy wobec tego, że możemy pomóc chorym dzieciakom. Wiadomo, zdarzały nam się po drodze kryzysy, ale wszystko skończyło się szczęśliwie dziś wieczorem - mówi Tomasz Wróbel, drugi z rowerzystów. - Robiąc ponad setkę kilometrów dziennie nie mieliśmy czasu na zwiedzanie, ale po drodze zauważyliśmy mnóstwo wspaniałych miejsc, do których może zajrzymy w trakcie wakacji czy urlopów - dodaje.
Po 10 dniach ze względów zdrowotnych z wyprawy musiał zrezygnować Krzysztof Rejman, jednak jego miejsce zajął Mieszko, który towarzyszył rowerzystom także pierwszego dnia wyprawy. Był akurat nad morzem i chciał się dołączyć po raz kolejny do wyprawy. Zajął miejsce kontuzjowanego Krzyśka.
Chłopcy nocowali w lokalnych siedzibach AZS, czasem u gospodarzy i ludzi, których spotykali na swojej drodze. Wzięli ze sobą zapas 12 dętek rowerowych - Tomek wykorzystał aż 8 z nich.
- Dzięki akcji łącznie udało się zebrać 3600 złotych. Nie wiemy jeszcze, jakie marzenia uda się spełnić dzięki tym pieniądzom, musimy dokładnie przyjrzeć się potrzebom naszych podopiecznych - tłumaczy Ramona Witek z Fundacji Mam Marzenie.
Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn
Kontuzjowany Krzysztof Rejman, który przebył tylko połowę zaplanowanej trasy cieszy się, że pozostałym członkom wyprawy udało się ją ukończyć. Sam jest trochę zawiedziony, że nie mógł dziś finiszować razem z nimi...
- Nie wykluczam, że myślimy już o kolejnym wyjeździe. Nie chcę zapeszać, ale może za rok znowu będzie o nas głośno - uśmiecha się.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni




W dyskusji: 23
Naprawde Podziwiam!!!
No to dzieciaczki się ucieszą...