- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4507
- Dodano: 2010-07-28 / 21:04
- Komentarzy: 23
Przejechali całą Polskę na rowerach
- Spełniliśmy nasze marzenie, pomagając spełnić marzenia innych - mówi zadowolony Wojciech Stefaniak, jeden z uczestników wyprawy. Na mecie rowerzystów witali przedstawiciele Fundacji, władze Politechniki Opolskiej, przy której działa AZS, rodziny dzieci, którym pomaga fundacja, przyjaciele i znajomi.
Wojciech Stefaniak, Tomasz Wróbel i Krzysztof Rejman wyruszyli z Opola 8 lipca. Ich celem było przejechanie wzdłuż granicy dookoła Polski, promując przy tym fundację, spełniającą marzenia chorych dzieci i pomagając zbierać pieniądze na ten cel. Pierwszego dnia wyprawy pokonali 150 kilometrów, drugiego aż 250. Mordercze upały, trudne górskie podjazdy i nie zawsze bezpiecznie prowadzący swoje pojazdy kierowcy - to trudności, z jakimi zmagali się na trasie 20-dniowej wyprawy.
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
- Ale co to wszystko znaczy wobec tego, że możemy pomóc chorym dzieciakom. Wiadomo, zdarzały nam się po drodze kryzysy, ale wszystko skończyło się szczęśliwie dziś wieczorem - mówi Tomasz Wróbel, drugi z rowerzystów. - Robiąc ponad setkę kilometrów dziennie nie mieliśmy czasu na zwiedzanie, ale po drodze zauważyliśmy mnóstwo wspaniałych miejsc, do których może zajrzymy w trakcie wakacji czy urlopów - dodaje.
Po 10 dniach ze względów zdrowotnych z wyprawy musiał zrezygnować Krzysztof Rejman, jednak jego miejsce zajął Mieszko, który towarzyszył rowerzystom także pierwszego dnia wyprawy. Był akurat nad morzem i chciał się dołączyć po raz kolejny do wyprawy. Zajął miejsce kontuzjowanego Krzyśka.
Chłopcy nocowali w lokalnych siedzibach AZS, czasem u gospodarzy i ludzi, których spotykali na swojej drodze. Wzięli ze sobą zapas 12 dętek rowerowych - Tomek wykorzystał aż 8 z nich.
- Dzięki akcji łącznie udało się zebrać 3600 złotych. Nie wiemy jeszcze, jakie marzenia uda się spełnić dzięki tym pieniądzom, musimy dokładnie przyjrzeć się potrzebom naszych podopiecznych - tłumaczy Ramona Witek z Fundacji Mam Marzenie.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Kontuzjowany Krzysztof Rejman, który przebył tylko połowę zaplanowanej trasy cieszy się, że pozostałym członkom wyprawy udało się ją ukończyć. Sam jest trochę zawiedziony, że nie mógł dziś finiszować razem z nimi...
- Nie wykluczam, że myślimy już o kolejnym wyjeździe. Nie chcę zapeszać, ale może za rok znowu będzie o nas głośno - uśmiecha się.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
23 października
Porzuciła samochód po zderzeniu na ulicy Bielskiej w Opolu. Grozi jej nawet 5 lat więzienia




W dyskusji: 23
Naprawde Podziwiam!!!
No to dzieciaczki się ucieszą...