- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4379
- Dodano: 2010-07-28 / 21:04
- Komentarzy: 23
Przejechali całą Polskę na rowerach
- Spełniliśmy nasze marzenie, pomagając spełnić marzenia innych - mówi zadowolony Wojciech Stefaniak, jeden z uczestników wyprawy. Na mecie rowerzystów witali przedstawiciele Fundacji, władze Politechniki Opolskiej, przy której działa AZS, rodziny dzieci, którym pomaga fundacja, przyjaciele i znajomi.
Wojciech Stefaniak, Tomasz Wróbel i Krzysztof Rejman wyruszyli z Opola 8 lipca. Ich celem było przejechanie wzdłuż granicy dookoła Polski, promując przy tym fundację, spełniającą marzenia chorych dzieci i pomagając zbierać pieniądze na ten cel. Pierwszego dnia wyprawy pokonali 150 kilometrów, drugiego aż 250. Mordercze upały, trudne górskie podjazdy i nie zawsze bezpiecznie prowadzący swoje pojazdy kierowcy - to trudności, z jakimi zmagali się na trasie 20-dniowej wyprawy.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
- Ale co to wszystko znaczy wobec tego, że możemy pomóc chorym dzieciakom. Wiadomo, zdarzały nam się po drodze kryzysy, ale wszystko skończyło się szczęśliwie dziś wieczorem - mówi Tomasz Wróbel, drugi z rowerzystów. - Robiąc ponad setkę kilometrów dziennie nie mieliśmy czasu na zwiedzanie, ale po drodze zauważyliśmy mnóstwo wspaniałych miejsc, do których może zajrzymy w trakcie wakacji czy urlopów - dodaje.
Po 10 dniach ze względów zdrowotnych z wyprawy musiał zrezygnować Krzysztof Rejman, jednak jego miejsce zajął Mieszko, który towarzyszył rowerzystom także pierwszego dnia wyprawy. Był akurat nad morzem i chciał się dołączyć po raz kolejny do wyprawy. Zajął miejsce kontuzjowanego Krzyśka.
Chłopcy nocowali w lokalnych siedzibach AZS, czasem u gospodarzy i ludzi, których spotykali na swojej drodze. Wzięli ze sobą zapas 12 dętek rowerowych - Tomek wykorzystał aż 8 z nich.
- Dzięki akcji łącznie udało się zebrać 3600 złotych. Nie wiemy jeszcze, jakie marzenia uda się spełnić dzięki tym pieniądzom, musimy dokładnie przyjrzeć się potrzebom naszych podopiecznych - tłumaczy Ramona Witek z Fundacji Mam Marzenie.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
Kontuzjowany Krzysztof Rejman, który przebył tylko połowę zaplanowanej trasy cieszy się, że pozostałym członkom wyprawy udało się ją ukończyć. Sam jest trochę zawiedziony, że nie mógł dziś finiszować razem z nimi...
- Nie wykluczam, że myślimy już o kolejnym wyjeździe. Nie chcę zapeszać, ale może za rok znowu będzie o nas głośno - uśmiecha się.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni




W dyskusji: 23
Naprawde Podziwiam!!!
No to dzieciaczki się ucieszą...