- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 8759
- Dodano: 2010-06-08 / 21:33
- Komentarzy: 64
Pilot szybowca nie miał "noszenia"
Szybowiec został wystrzelony przez wyciągarkę na wysokość około 250 metrów. Z relacji świadków wynika, że przed wypadkiem, siedzący za sterem mężczyzna przez około dziesięć minut krążył nad lotniskiem.
- Pilot próbował znaleźć tzw. "noszenie", jednak po tym gdy zauważył że nie uda mu się już wznieść, nie zdążył dolecieć nad teren lotniska i spadł do lasu - mówi obecny na miejscu asp. sztab. Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Kilkanaście minut po wypadku, szybowiec znaleziono około 200 metrów wgłąb lasu. Jego pilot - 41-letni mieszkaniec Brzegu - z obrażeniami kręgosłupa trafił do szpitala, był trzeźwy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak udało nam się dowiedzieć, ten sam pilot w zeszłym roku miał już podobny wypadek. Wtedy także wyszedł z opresji bez poważniejszych obrażeń.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 64