- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 9079
- Dodano: 2010-06-08 / 21:33
- Komentarzy: 64
Pilot szybowca nie miał "noszenia"
Szybowiec został wystrzelony przez wyciągarkę na wysokość około 250 metrów. Z relacji świadków wynika, że przed wypadkiem, siedzący za sterem mężczyzna przez około dziesięć minut krążył nad lotniskiem.
- Pilot próbował znaleźć tzw. "noszenie", jednak po tym gdy zauważył że nie uda mu się już wznieść, nie zdążył dolecieć nad teren lotniska i spadł do lasu - mówi obecny na miejscu asp. sztab. Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Kilkanaście minut po wypadku, szybowiec znaleziono około 200 metrów wgłąb lasu. Jego pilot - 41-letni mieszkaniec Brzegu - z obrażeniami kręgosłupa trafił do szpitala, był trzeźwy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Jak udało nam się dowiedzieć, ten sam pilot w zeszłym roku miał już podobny wypadek. Wtedy także wyszedł z opresji bez poważniejszych obrażeń.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 64