- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1317
- Dodano: 2022-08-01 / 13:00
- Komentarzy: 1
Atak na obóz jeniecki. Rosja oskarża Ukrainę
Kolonia karna nr 120. To formalna, rosyjska nazwa obozu we wsi Ołeniwka. Znajduje się ona w tzw. Donieckiej Republice Ludowej. To część Ukrainy, którą zbrojnie zajęła Rosja i nadal ma nad nią kontrolę.
Kilka dni temu doszło tam do wybuchu. Zginęło 40 osób a 130 zostało rannych. W obozie przebywali m.in. żołnierze ukraińskiego batalionu Azow, który bronił Mariupola, a potem zostali wzięci do niewoli.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Od razu po wybuchu Rosja zaczęła oskarżać o atak Ukrainę. Według rosyjskiej propagandy ataku dokonano amerykańskimi rakietami HIMARS. To broń dostarczona przez USA, która zadaje Rosjanom potężne straty. Dlatego agresorowi może bardzo zależeć na pokazaniu, że zagraniczny sprzęt służy do zabijania jeńców. Może to być też próba zniechęcenia zachodu do dalszego wspierania Ukrainy.
Na odpowiedź Ukrainy nie trzeba było długo czekać. - Siły zbrojne Federacji Rosyjskiej dokonały celowego ostrzału artyleryjskiego zakładu karnego we wsi Ołeniwka w obwodzie donieckim, gdzie przetrzymywani byli w szczególności więźniowie ukraińscy - podał Sztab Generalny ukraińskiej armii i dodał: - W ten sposób okupanci rosyjscy realizują swoje zbrodnicze cele - oskarżanie Ukrainy o popełnienie zbrodni wojennych, a także ukrywanie tortur jeńców i egzekucji, które wykonywali tam na rozkaz administracji okupacyjnej i dowództwa
Rosji na czasowo okupowanym terytorium obwodu donieckiego.
Teraz Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy analizując zdjęcia satelitarne ocenia, że w obozie doszło do "wybuchu termobarycznego". To zdaniem polityka dowód na zamach, a nie na ostrzał.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Zgodnie z Ukraińskimi podejrzeniami przed wybuchem więźniów przeniesiono do innego budynku. Zachodni eksperci porównując zdjęcia satelitarne zauważają także, że raz widać na nich ziemne wykopy, a raz ich nie ma. To może świadczyć o masowych grobach.
Jak podaje "New York Times" w obozie dochodziło do tortur. Więźniowie mieli być bici metalowymi rurkami czy łańcuchami.
Rosja nie dopuszcza do obozu Czerwonego Krzyża.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 1