Dwa spotkania, dwie porażki. Taki był bilans przedstawicieli Opolszczyzny w 11 kolejce. Mimo grania spotkań na własnym boisku, zarówno Stał Brzeg, jak i MKS Kluczbork uległy swoim rywalom.
Na pewno mimo wszystko więcej powodów radości mieli kibice pierwszej z drużyn, którzy mieli szanse spotkać się z 66-krotnym reprezentantem Polski, byłym zawodnikiem m.in. niemieckiej Borussi Dortmund, a obecnie piłkarzem LKS-u Goczałkowice-Zdrój, Łukaszem Piszczkiem. Spotkanie Stali z liderem tej grupy trzeciej ligi, zakończyło się wynikiem 0:1, a decydującą bramkę dla gości strzelił w końcówce meczu Wojciech Dragon.
Zdecydowanie więcej bramek padło w Kluczborku, bo aż sześć, lecz niestety mniej razy trafiali gospodarze. Już w czwartek minucie przegrywali, po trafieniu Pawła Fediuka, a do przerwy wynik brzmiał 0:2 po kolejnym trafieniu Ślęzy Wrocław. Drużyna z Dolnośląskiego trafiła jeszcze raz, zanim odpowiedział MKS za sprawą Beniamina Glinka. Mimo złapania kontaktu dzięki bramce w 85 minucie, ostatnie zdanie należało do gości i to oni ustalili wynik na 2:4.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.