- Autor: Greg
- Wyświetleń: 15831
- Dodano: 2010-02-08 / 00:44
- Komentarzy: 89
Pracowity dzień na izbie przyjęć
Drzwi lekarza dyżurnego na izbie przyjęć prawie się nie zamykały. Od rana przyjęto tam ponad 80 osób, po godzinie 23 kolejka liczyła jeszcze kilkunastu pacjentów ze złamaniami.
- Zdecydowana większość z nich to właśnie ofiary śliskiej nawierzchni bądź feralnego upadku na nartach czy desce - mówi dr Krzysztof Falkowski, który dyżurował dziś w szpitalu.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Lekarze nie ukrywali, że są mocno zmęczeni dzisiejszym dyżurem. Zaznaczają, że dawno już nie było tylu przypadków złamań i zwichnięć, co dziś.
Koniec weekendu to czas, kiedy amatorzy białego szaleństwa po powrocie do domu odkrywają, że upadek na stoku był poważniejszy, niż z początku się wydawało. Do zwiększonej ilości urazów przyczyniła się też aura. Ostatnie skoki temperatur sprawiają, że na chodnikach lód rozmraża się tworząc cienką warstwę wody, która potem ponownie zamarza.
W kolejce do gipsowania trzeba było czekać nawet 4 godziny.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 89
:-)
Pozdro dla Mietka!
pozdrawiam