- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9966
- Dodano: 2009-12-30 / 14:49
- Komentarzy: 66
Zgłosił napad, którego nie było
W poniedziałek wieczorem, na policję zgłosił się 27–letni ajent jednego z opolskich sklepów, informując, że został napadnięty przez dwóch mężczyzn w kapturach.
Twierdził, że do zdarzenia doszło po godzinie 17.00 na ulicy Niemodlińskiej, kiedy zanosił kilkudniowy utarg ze sklepu do banku. Wtedy miał zostać napadnięty i pobity przez dwóch mężczyzn, którzy ukradli mu torbę. W niej miało znajdować się 17 tysięcy złotych.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Historia 27–latka była jednak dość niespójna, w trakcie prowadzonych przez policjantów czynności szybko okazało się, że mężczyzna ją zmyślił.
Powodem zgłoszenia fikcyjnego napadu był fakt, że mężczyźnie brakowało 2 tysięcy złotych z utargu, który powinien wpłacić do banku.
Przypomnijmy, za zawiadomienie o przestępstwie, którego nie popełniono, zgodnie z polskim prawem grozi kara do dwóch lat więzienia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 66
;-)