• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3928
    • Dodano: 2025-09-24 / 16:00
    • Komentarzy: 0

    Napad z nożem na stację paliw w Opolu. Zapadł wyrok wobec Jacka O.

    Przed Sądem Okręgowym w Opolu zapadł wyrok w sprawie Jacka O., oskarżonego o dokonanie rozboju z użyciem noża na stacji paliw przy ul. Światowida. Sąd wymierzył mu karę 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności.

    Jacek O. został oskarżony o dokonanie rozboju 11 stycznia 2025 roku. Według ustaleń prokuratury, około godziny 3:40 nad ranem wszedł do sklepu z zasłoniętą twarzą i grożąc nożem pracownicy, zażądał wydania wszystkich pieniędzy. Pokrzywdzona wydała mu gotówkę w kwocie ponad 1700 zł.

    Zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring stacji, a sam oskarżony przyznał się do winy zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i podczas procesu. - Chcę powiedzieć, że do tego rozboju zmusiła mnie sytuacja finansowa oraz śmierć mamy. Ja z tych pieniędzy zapłaciłem rachunki, za czynsz i za prąd oraz starczyło mi na jedzenie. Za czynsz płacę około 1000 zł, a za prąd 300 zł - mówił Jacek O. w swoich wyjaśnieniach.

    Sąd ustalił, że mężczyzna działał w warunkach recydywy, ponieważ dopuścił się rozboju w ciągu pięciu lat od odbycia poprzedniej kary pozbawienia wolności, również za przestępstwo z użyciem przemocy. Poprzedni wyrok za rozbój (art. 280 §2 k.k.) zapadł w 2020 roku, a kara była częściowo odbywana w systemie dozoru elektronicznego.

    W toku rozprawy przesłuchano m.in. kierowniczkę stacji oraz pokrzywdzoną kasjerkę. Potwierdziła ona, że oskarżony wyciągnął nóż i kierował go w jej stronę z odległości około 30-40 cm. - Mówił, żebym się nie denerwowała. Że wszystko będzie dobrze, jeżeli oddam pieniądze, ale byłam przerażona - relacjonowała.

    Z monitoringu wynikało, że Jacek O. miał zasłoniętą twarz, a po odebraniu gotówki uciekł. Po drodze zgubił część banknotów - łącznie odzyskano 130 zł. W związku z tym realna strata stacji wyniosła 1589,55 zł.

    Obrończyni Jacka O., adwokat Małgorzata Kubis, podkreślała w trakcie procesu, że jej klient posiada orzeczenie o niepełnosprawności oraz że dopuścił się czynu w sytuacji życiowego kryzysu. - Żałuje tego, co zrobił. Zrobił to pod wpływem presji psychicznej i trudności finansowych. To nie był atak planowany, lecz działanie desperackie - mówiła.

    Prokuratura wnioskowała o uznanie Jacka O. za winnego rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w warunkach recydywy i wymierzenie mu kary 4 lat pozbawienia wolności. Domagała się również zasądzenia na rzecz pokrzywdzonej 500 zł zadośćuczynienia oraz naprawienia szkody wobec właściciela stacji paliw w kwocie 1589,55 zł. Prokurator Agnieszka Pańczyk wniosła także o obciążenie oskarżonego całością kosztów sądowych.

    W wyroku ogłoszonym przez Sąd Okręgowy w Opolu, Jacek O. został uznany za winnego zarzucanego czynu z art. 280 §2 k.k. w zw. z art. 64 §1 k.k. i skazany na 3 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności. Przewodniczący sędzia Artur Sobczak podkreślił, że kara 3 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności jest karą adekwatną. Mężczyzna został również zobowiązany do zapłaty pokrzywdzonej 1000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz do naprawienia szkody na rzecz stacji paliw. Nie poniesie natomiast kosztów sądowych.

    Zdjęcie (1/7)

    (Fot. Daggy)

    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    ,
    reklama

    Najczęściej czytane

    Powiązane materiały

    Polub nas!

    Chmura tagów

    Ogłoszenia