• Autor: BKamiński
    • Wyświetleń: 1236
    • Dodano: 2021-03-11 / 06:40
    • Komentarzy: 1

    Pierwszy punkt Odry na wiosnę

    Pierwszy punkt Odry na wiosnę

    (Fot. Dżacheć)

    Duża w tym zasługa Mateusza Kuchty, który zagrał fenomenalne spotkanie

    W ciągu dwóch tygodni, Opolanie zagrali z dwoma zespołami z Łodzi - najpierw na wyjeździe ulegli 1:2 z ŁKS-em, a w środku tygodnia zmierzyli się oni z Widzew, już przy Oleskiej. Była to szansa dla podopiecznych Dietmara Brehmera na pierwsze ligowe punkty podczas piłkarskiej wiosny.

    Jednakże, niewiele na to wskazywało, by miała się udać ta sztuka i tym razem. Widzewiacy bowiem przejęli całkowitą inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami, brylując głównie dużym posiadaniem piłki, jednakże, nie przełożyło się to w żaden sposób na bramkę, przez co do przerwy nie padło żadne trafienie.

    Druga połowa zaczynała się podobnie, jednakże powoli zaczęła się odgryzać Odra, szukając także i swoich szans na strzelenie gola. Jednakże, to goście mieli najlepszą okazję na wyjście na prowadzenie. Rzutu karnego po faulu Mateusza Kamińskiego jednak nie wykorzystał Paweł Tomczyk, gdyż został zatrzymany przez Mateusza Kuchtę, który popisał się znakomitą podwójną interwencją. Dzięki jego popisowej grze, Opolanie ostatecznie zremisowali bezbramkowo to spotkanie i mogli dopisać sobie pierwszy punkt w rundzie wiosennej
    reklama

    Więcej zdjęć

    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę
    Pierwszy punkt Odry na wiosnę

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2021-03-11 11:58:10 [89.64.39.*] id:1609393  
    Mario1: Napisał postów [1405], status [zrobił/a karierę] Reputacja
    Odrę uratował sędzia,który nie odgwizdał ewidentnie zagrania ręką Niziołka w polu karnym.

    Nick:
    Treść: