- Autor: BKamiński
- Wyświetleń: 2108
- Dodano: 2020-02-20 / 13:33
- Komentarzy: 0
Festiwal strzelecki w Opolu!
Od początku lepiej wyglądali Gwardziści. Jednak samo widowisko było znakomite. Akcje ofensywne bardzo szybko przenosiły się na obie strony, jednak w defensywie - a dokładniej mówiąc w bramce - lepszy był golkiper Opolan, Mateusz Zembrzycki. Lecz mimo to, podopieczni Rafała Kuptela nie potrafili odskoczyć na więcej niż dwa trafienia różnicy. Zmieniło się to po wzięciu czasu przez szkoleniowca Gwardii. Lubinianie w dalszej części meczu byli nieskuteczni, co wykorzystywali gospodarze i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 21:16.
Druga odsłona gry zaczęła fatalnie dla gości. Przez 9 minut nie potrafili oddać skutecznego rzutu, nawet karnego podyktowanego na ich korzyść zatrzymał Adam Malcher. W międzyczasie Gwardziści zbudowali dziesięciopunktową przewagę. Ich niemoc przełamał dopiero Wojciech Hajnos, gdyż wykorzystał stały fragment gry z linii siódmego metra. Przez resztę spotkania Opolanie oddali nieco inicjatywę w meczu, jednak ostatecznie i tak odnieśli zwycięstwo, wynikiem 36:31.
Zobacz także Węzeł Opole Zachód czekają duże zmiany. Obecne rozwiązanie przejdzie do historii
Gwardia Opole po tym meczu utrzymała piąte miejsce w tabeli w PGNiG Superlidze, natomiast ich rywale pozostają na ósmej lokacie. Podopieczni Rafała Kuptela wybiorą się teraz do Lizbony, by rozegrać trzecią kolejkę w Pucharze EHF, z miejscową Benficą. Spotkanie rozpocznie się 22 lutego o godzinie 17.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.