- Autor: Spiegel
- Wyświetleń: 3483
- Dodano: 2018-11-11 / 07:20
- Komentarzy: 1
Siatkarki z Opola odniosły kolejne zwycięstwo!
Pierwsza odsłona spotkania zapowiadała już wielkie emocje. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Opolanki grały bardzo skutecznie blokiem i zatrzymywały w ten sposób niezwykle groźne ataki AZS-u. Pierwszy set w większości grany był w remisie. Żadna ze stron nie potrafiła udokumentować skutecznie swojej przewagi.
Ostatecznie set po 30 minutach zakończył się wygraną AZS - u 26:24 i goście objęli prowadzenie w całym meczu 1:0. W trakcie drugiego seta obraz gry nie zmienił się. Na tablicy wyników żadna z drużyn nie odnotowywała znaczącej przewagi. Jednak w połowie seta coś się odmieniło i zawodniczki Uni zaczęły grać bardzo skutecznie. Znalazło to od razu odbicie w przewadze punktowej. W tej fazie gry na szczególne wyróżnienie zasłużyła sobie libero gospodarzy, Szczygłowska. Praktycznie nie było dla niej straconych piłek, a jej wystawki były na bardzo wysokim poziomie. Set zakończył się zwycięstwem Uni 25:17 i trwał zaledwie 25 minut.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte
W całym spotkaniu ustalono remis 1:1. Trzecia odsłona i zmiana scenerii. Siatkówka kobiet ma to do siebie, że kobiety są nieprzewidywalne i wykazują duże wahania w grze. Gdy wydawało się, że zawodniczki Uni zdobyły już znacząca przewagę, losy spotkania się odmieniły i na parkiecie zaczęły dominować przyjezdne. Set zakończyły one zwycięstwem 25:22 i objęły prowadzenie w całym spotkaniu 2:1. W czwartej odsłonie ponownie dały o sobie znać opolanki. Na boisku trwała niesamowita walka. Jednak z tej potyczki najczęściej zwycięsko wychodziły zawodniczki Uni. Ich punktowa przewaga powoli, ale systematycznie się powiększała. Po koniec seta gra Uni przypominało tsunami, które zmiata wszystko co spotka po drodze. Naszym zawodniczkom wszystko wychodziło. Libero wspaniale dogrywała, blok grał bez błędnie, ataki spod siatki prawie zawsze przynosiły punkty. Uni zakończyła set zwycięstwem 25:21, a w całym spotkaniu był remis 2:2. To zapowiadało niesamowite emocje w końcówce. Tie break tylko na początku był wyrównany. Nasze zawodniczki pokazały, że potrafią grać w piłkę siatkową, a zwycięstwo w Świeciu nie było przypadkowe. Hala Stegu Arena już dawno nie była niesiona takimi emocjami i nerwami.
Grą zawodniczek Uni zachwycała się zebrana publiczność. Kluczem do sukcesu był skuteczny blok naszych zawodniczek. To dzięki temu powstrzymywały one skutecznie zapędy gości i nie pozwoliły wydrzeć sobie zwycięstwa. Uni pokonała ostatecznie 3:2 AZS PŚ Gliwice i jest to zwycięstwo cenne i zasłużone.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty











W dyskusji: 1