- Autor: Arleta_K
- Wyświetleń: 5462
- Dodano: 2017-05-17 / 10:03
- Komentarzy: 8
Ratusz planuje rewitalizację centrum. Fundacja boi się o budynek.
Społecznicy postanowili bronić miejsca i pracy, którą dotychczas włożyli w funkcjonowanie obiektu. Petycja w tej sprawie wkrótce ma trafić do prezydenta. Protestujący argumentują swoją decyzję m. in. tym, że jest to jeden z nielicznych niezależnych ośrodków kulturalno-społecznych w Opolu. Prowadzone są tu działania ekologiczne, akcje wspierające potrzebujących, warsztaty plastyczne i techniczne, jak również bezgotówkowa wymiana rzeczy. Wolontariusze mówią, że dzięki nim popadający wcześniej w ruinę budynek zaczął tętnić życiem i stał się miejscem spotkań i koncertów.
- Zapewniam, że w procesie rewitalizacji ul. Krakowskiej żadna z działających tam organizacji nie zostanie pozbawiana lokum i nie wpłynie to negatywnie na realizację założonych przez nie celów. Projekt rewitalizacji ul. Krakowskiej związany jest z oczekiwaniami mieszkańców Opola, którzy liczą na to, że tę przestrzeń uda się uporządkować. Dotyczy to także wielu mieszkańców, których kamienice sąsiadują z budynkiem przy ul. Krakowskiej 36of i którzy wielokrotnie zwracali uwagę na konieczność przebudowy tej przestrzeni. Na tym etapie nie ma jednak decyzji o jakimkolwiek wyburzeniu w tym miejscu, bo brak jest finansowania tego projektu. Staramy się o unijne pieniądze, ale wniosek dopiero jest w ocenie. Jeśli uda się pozyskać finansowanie na pewno będziemy rozmawiać o różnych wariantach dla tego miejsca - tłumaczy Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Opola.
Zobacz także Remont na Nysy Łużyckiej. Kierowców czekają utrudnienia
Organizacje prawdopodobnie będą mogły otrzymać miejsca w nowych budynkach, które powstaną podczas przebudowy miasta. Wolontariusze jednak uważają, że właśnie te stare mają swój odpowiedni klimat. Przedstawiciele fundacji wierzą, że decyzję da się jeszcze zmienić i nie będą musieli się przenosić. - Mamy ekspertyzę, która mówi, że budynek jest w dobrym stanie technicznym i nie widzimy potrzeby tego budynku burzyć - podsumował Bartosz Pikul, prezes Fundacji KrakOFFska36.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters

W dyskusji: 8
Na stronie krakOFFskiej 36 możemy przeczytać odpowiedź: "Jest to dość dziwne stwierdzenie, gdyż uczestnicząc w spotkaniach dotyczących planu rewitalizacji ul. Krakowskiej nie przypominamy sobie, aby taki argument padł ze strony któregokolwiek z mieszkańców, będących na tym spotkaniu. Również w dokumencie "Raport z przebiegu konsultacji społecznych lokalnego programu rewitalizacji Opola" nie znajdujemy żadnych uwag/propozycji dot. usunięcia tej nieruchomości (dokument obejmuje zestawienie uwag zgłaszanych m.in.przez mieszkańców w formie pisemnej).
Natomiast z naszych rozmów z sąsiadami otrzymujemy raczej sygnały sympatii co do naszej działalności. Dość często wspomagają nas różnymi rzeczami przekazywanymi do Graciarni, czy też robiąc u nas zakupy."
Dlaczego rzecznik prezydenta powołuje się na nieokreślonych w żaden sposób, nieudokumentowanych nigdzie "mieszkańców", kiedy dokumentacja i posiedzenia w tej sprawie w ogóle nie dają takich przesłanek?