• Autor: Arleta_K
    • Wyświetleń: 5397
    • Dodano: 2017-05-17 / 10:03
    • Komentarzy: 8

    Ratusz planuje rewitalizację centrum. Fundacja boi się o budynek.

    Ratusz planuje rewitalizację centrum. Fundacja boi się o budynek.

    (fot. Dżacheć)

    Przedstawiciele Fundacji KrakOFFska36 nie zgadzają się z planami rewitalizacji miasta i zmianami, które mogą doprowadzić do utraty wynajmowanego przez nich obiektu. Mówią, że bez tego budynku przestanie istnieć wiele inicjatyw społecznych. Miasto z kolei ma plany przebudowy ulicy Krakowskiej i będzie proponować w zamian inną lokalizację.

    Społecznicy postanowili bronić miejsca i pracy, którą dotychczas włożyli w funkcjonowanie obiektu. Petycja w tej sprawie wkrótce ma trafić do prezydenta. Protestujący argumentują swoją decyzję m. in. tym, że jest to jeden z nielicznych niezależnych ośrodków kulturalno-społecznych w Opolu. Prowadzone są tu działania ekologiczne, akcje wspierające potrzebujących, warsztaty plastyczne i techniczne, jak również bezgotówkowa wymiana rzeczy. Wolontariusze mówią, że dzięki nim popadający wcześniej w ruinę budynek zaczął tętnić życiem i stał się miejscem spotkań i koncertów.

    - Zapewniam, że w procesie rewitalizacji ul. Krakowskiej żadna z działających tam organizacji nie zostanie pozbawiana lokum i nie wpłynie to negatywnie na realizację założonych przez nie celów. Projekt rewitalizacji ul. Krakowskiej związany jest z oczekiwaniami mieszkańców Opola, którzy liczą na to, że tę przestrzeń uda się uporządkować. Dotyczy to także wielu mieszkańców, których kamienice sąsiadują z budynkiem przy ul. Krakowskiej 36of i którzy wielokrotnie zwracali uwagę na konieczność przebudowy tej przestrzeni. Na tym etapie nie ma jednak decyzji o jakimkolwiek wyburzeniu w tym miejscu, bo brak jest finansowania tego projektu. Staramy się o unijne pieniądze, ale wniosek dopiero jest w ocenie. Jeśli uda się pozyskać finansowanie na pewno będziemy rozmawiać o różnych wariantach dla tego miejsca - tłumaczy Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Opola.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    Organizacje prawdopodobnie będą mogły otrzymać miejsca w nowych budynkach, które powstaną podczas przebudowy miasta. Wolontariusze jednak uważają, że właśnie te stare mają swój odpowiedni klimat. Przedstawiciele fundacji wierzą, że decyzję da się jeszcze zmienić i nie będą musieli się przenosić. - Mamy ekspertyzę, która mówi, że budynek jest w dobrym stanie technicznym i nie widzimy potrzeby tego budynku burzyć - podsumował Bartosz Pikul, prezes Fundacji KrakOFFska36.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2017-05-17 16:31:42 #1527241
    Bo tam mieszka Paniusia z Ratusza i tak to wyburzą będzie przejście... do....
    [ 0 ]
    2017-05-17 10:19:14 #1527173
    Ludzie mają wiecznie problemy. Skoro miasto daje Wam inny obiekt, to bierzcie i basta. Miasto musi się rozwijać, a nie wyglądać, jak do tej pory:(
    [ 0 ]
    2017-05-17 15:09:46 #1527216
    Skąd te dane?? "Projekt rewitalizacji ul. Krakowskiej związany jest z oczekiwaniami mieszkańców Opola, która liczy na to, że te przestrzeń uda się uporządkować. Dotyczy to także wielu mieszkańców, których kamienice sąsiadują z budynkiem przy ul. Krakowskiej 36of i którzy wielokrotnie zwracali uwagę na konieczność przebudowy tej przestrzeni" - twierdzi pani rzeczniczka Katarzyna Oborska-Marciniak.
    Na stronie krakOFFskiej 36 możemy przeczytać odpowiedź: "Jest to dość dziwne stwierdzenie, gdyż uczestnicząc w spotkaniach dotyczących planu rewitalizacji ul. Krakowskiej nie przypominamy sobie, aby taki argument padł ze strony któregokolwiek z mieszkańców, będących na tym spotkaniu. Również w dokumencie "Raport z przebiegu konsultacji społecznych lokalnego programu rewitalizacji Opola" nie znajdujemy żadnych uwag/propozycji dot. usunięcia tej nieruchomości (dokument obejmuje zestawienie uwag zgłaszanych m.in.przez mieszkańców w formie pisemnej).
    Natomiast z naszych rozmów z sąsiadami otrzymujemy raczej sygnały sympatii co do naszej działalności. Dość często wspomagają nas różnymi rzeczami przekazywanymi do Graciarni, czy też robiąc u nas zakupy."
    Dlaczego rzecznik prezydenta powołuje się na nieokreślonych w żaden sposób, nieudokumentowanych nigdzie "mieszkańców", kiedy dokumentacja i posiedzenia w tej sprawie w ogóle nie dają takich przesłanek?
    [ 0 ]
    2017-05-17 11:01:45 #1527180
    Fajna akcja z tą Graciarnią,ale..rozumiem,że chcą i muszą zarabiać na tym co dostaną gratis,tylko,że niektóre ceny z kosmosu mają-800 zł za używane meble?Wydaje mnie się,że trochę taniej i więcej osób podpisałoby petycję.Kolejna rzecz-niech robią tą Krakowską,bo tyły jak slamsy wyglądają:/
    [ 0 ]