- Autor: Arleta_K
- Wyświetleń: 5398
- Dodano: 2017-05-17 / 10:03
- Komentarzy: 8
Ratusz planuje rewitalizację centrum. Fundacja boi się o budynek.
Społecznicy postanowili bronić miejsca i pracy, którą dotychczas włożyli w funkcjonowanie obiektu. Petycja w tej sprawie wkrótce ma trafić do prezydenta. Protestujący argumentują swoją decyzję m. in. tym, że jest to jeden z nielicznych niezależnych ośrodków kulturalno-społecznych w Opolu. Prowadzone są tu działania ekologiczne, akcje wspierające potrzebujących, warsztaty plastyczne i techniczne, jak również bezgotówkowa wymiana rzeczy. Wolontariusze mówią, że dzięki nim popadający wcześniej w ruinę budynek zaczął tętnić życiem i stał się miejscem spotkań i koncertów.
- Zapewniam, że w procesie rewitalizacji ul. Krakowskiej żadna z działających tam organizacji nie zostanie pozbawiana lokum i nie wpłynie to negatywnie na realizację założonych przez nie celów. Projekt rewitalizacji ul. Krakowskiej związany jest z oczekiwaniami mieszkańców Opola, którzy liczą na to, że tę przestrzeń uda się uporządkować. Dotyczy to także wielu mieszkańców, których kamienice sąsiadują z budynkiem przy ul. Krakowskiej 36of i którzy wielokrotnie zwracali uwagę na konieczność przebudowy tej przestrzeni. Na tym etapie nie ma jednak decyzji o jakimkolwiek wyburzeniu w tym miejscu, bo brak jest finansowania tego projektu. Staramy się o unijne pieniądze, ale wniosek dopiero jest w ocenie. Jeśli uda się pozyskać finansowanie na pewno będziemy rozmawiać o różnych wariantach dla tego miejsca - tłumaczy Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Opola.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
Organizacje prawdopodobnie będą mogły otrzymać miejsca w nowych budynkach, które powstaną podczas przebudowy miasta. Wolontariusze jednak uważają, że właśnie te stare mają swój odpowiedni klimat. Przedstawiciele fundacji wierzą, że decyzję da się jeszcze zmienić i nie będą musieli się przenosić. - Mamy ekspertyzę, która mówi, że budynek jest w dobrym stanie technicznym i nie widzimy potrzeby tego budynku burzyć - podsumował Bartosz Pikul, prezes Fundacji KrakOFFska36.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 8
Na stronie krakOFFskiej 36 możemy przeczytać odpowiedź: "Jest to dość dziwne stwierdzenie, gdyż uczestnicząc w spotkaniach dotyczących planu rewitalizacji ul. Krakowskiej nie przypominamy sobie, aby taki argument padł ze strony któregokolwiek z mieszkańców, będących na tym spotkaniu. Również w dokumencie "Raport z przebiegu konsultacji społecznych lokalnego programu rewitalizacji Opola" nie znajdujemy żadnych uwag/propozycji dot. usunięcia tej nieruchomości (dokument obejmuje zestawienie uwag zgłaszanych m.in.przez mieszkańców w formie pisemnej).
Natomiast z naszych rozmów z sąsiadami otrzymujemy raczej sygnały sympatii co do naszej działalności. Dość często wspomagają nas różnymi rzeczami przekazywanymi do Graciarni, czy też robiąc u nas zakupy."
Dlaczego rzecznik prezydenta powołuje się na nieokreślonych w żaden sposób, nieudokumentowanych nigdzie "mieszkańców", kiedy dokumentacja i posiedzenia w tej sprawie w ogóle nie dają takich przesłanek?