• Autor: Sportowy Krecik
    • Wyświetleń: 2997
    • Dodano: 2017-02-20 / 10:57
    • Komentarzy: 0

    Berland Komprachcice minimalnie przegrał z Orłem Jelcz-Laskowice

    Berland Komprachcice minimalnie przegrał z Orłem Jelcz-Laskowice

    (Fot. Dżacheć)

    W 15 kolejce I Ligi Futsalu, Berland podejmował u siebie drużynę z 3 miejsca w tabeli. Niestety szczęście nie dopisało naszym sąsiadom i musieli uznać wyższość rywali w tym meczu. Przegrane spotkanie 3:4 boli, tym bardziej, iż walka toczyła się na równym poziomie i do ostatniego gwizdka.

    Zobacz takze BMW wyprzedzało na wzniesieniu. Sześć osób trafiło do szpitala po wypadku

    W pierwszej połowie to goście zdominowali wyjazdowe spotkanie. Zawodnicy Orła częściej tworzyli sobie dogodne sytuacje i byli bardziej skoncentrowani na grze w odróżnieniu od Komprachcic. W 20 minucie Wierzgacz dał prowadzenie drużynie przyjezdnych. Jednobramkowe prowadzenie gości utrzymało się do przerwy.

    Zobacz takze Dzieci miały znęcać się nad szczeniakiem. "Każdy ruch sprawia mu cierpienie"

    Po zmianie stron obraz gry się zmienił. Berland zaczął grać agresywniej, co skutkowało wieloma faulami, po których w konsekwencji sędzia podyktował karnego przedłużonego. Perfekcyjne wykonanie tego fragmentu należało do Gerarda Gonzaleza Martineza, który podwyższył na 2:0 dla przyjezdnych. Po chwili ten sam zawodnik dołożył kolejne trafienie, po rzekomym faulu zawodników Berlandu. Kontrowersyjna sytuacja, którą bezwzględnie wykorzystali rywale, była jedną z wielu spornych działań sędziego w tym meczu. Berland jednak podniósł się z upadku i powoli odrabiał straty. W 30 minucie pierwszą bramkę dla Komprachcic strzelił Mika. Po chwili grający w osłabieniu zawodnicy Berlandu za sprawą Markusa Przywary zdobyli gola kontaktowego, dającego nadzieje na wyrównanie. Tak też się stało, a to za sprawą Michała Zbocha, który w 37 minucie doprowadził do remisu. W końcówce gospodarze wycofali bramkarza, lecz ta taktyka okazała się brzemienna w skutkach. Berland rozgrywając na swojej połowie stracił piłkę, ta powędrowała wprost pod nogi Martineza, który z najbliższej odległości umieścił ją w siatce. Komprachcice w końcówce mieli jeszcze szansę na wyrównanie, lecz dobrze interweniowała obrona przeciwnika. Mecz zakończył się wygraną Orła 4:3, lecz Berland zaprezentował dobre futsalowe widowisko.
    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".