- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 5012
- Dodano: 2016-10-05 / 16:36
- Komentarzy: 209
Bracia Kowalczykowie uczczeni w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim
Przypomnijmy, w 1971 roku bracia Kowalczykowie wysadzili w powietrze aulę ówczesnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu. Była to forma sprzeciwu wobec planowanego przez komunistyczne władze odznaczenia na uczelni funkcjonariuszy MO i SB, którzy brutalnie stłumili robotnicze protesty na Wybrzeżu kilka miesięcy wcześniej.
Ostatecznie Jerzego Kowalczyka skazano na karę śmierci, a Ryszarda na 25 lat więzienia. Po kilkunastu latach obaj zostali jednak wypuszczeni na wolność, choć - jak podkreślają historycy - aż do upadku komunizmu zmagali się z problemami, m.in. nie mogąc znaleźć zatrudnienia.
Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?
Wojewoda opolski, będący jednym z pomysłodawców dzisiejszej uroczystości, nie ukrywał swojej radości i dumy. - Cieszę się, że w sposób godny i z wszelkimi należytymi honorami państwowymi 45 lat po tamtych wydarzeniach możemy uczcić naszych opolskich bohaterów – mówi wojewoda opolski Adrian Czubak.
- Całe nasze dorosłe życie walczyliśmy z totalitarną władzą nie licząc na jakiekolwiek uznanie. Dziękujemy za upamiętnienie nas – przemawiał w imieniu swoim i brata Ryszard Kowalczyk.
Obaj panowie za swoją działalność zostali także odznaczeni Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Niestety, z powodu problemów ze zdrowiem na uroczystość nie dojechał Jerzy Kowalczyk.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami


W dyskusji: 209
Bracia znaleźli się w Opolu po burzliwych kolejach losu, których zaznali w rodzinnych stronach jako świadkowie i spadkobiercy tradycji walki z niemieckim, a potem sowieckim okupantem. W domu Kowalczyków ukrywali się partyzanci podziemia antykomunistycznego. Ojciec, kowal i ślusarz z zawodu, naprawiał im broń. Walka zbrojna z narzuconą narodowi władzą komunistyczną toczyła się w ich rodzinnych stronach do późnych lat 50. XX w., a jej tragiczny finał pozostawił trwały ślad w ich p
amięci. Byli świadkami niezłomnej walki podziemia z narzuconą władzą i krwawej, okrutnej rozprawy UB i NKWD z polską partyzant
ką. Odział Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, w którym walczył ich stryj, Stanisław Kowalczyk, został rozbity 27 sierpnia 1951 r. Starszy z braci, Ryszard, był świadkiem haniebnego poniżania bliskich mu polskich patriotów na sali sądowej w stalinowskim procesie odbywającym się w1952 r. na zamku w Pułtusku. Stryja Stanisława wraz z dowódcą Janem Kmiołkiem skazano na karę śmierci. Zbezczeszczonych ciał obu żołnierzy, zamordowanych w więzieniu przy ul. Rakowieckiej w Warszawie w dniu 7 sierpnia 1952 r., rodzinom nigdy nie wydano