- Autor: Redakcja
- Wyświetleń: 3506
- Dodano: 2007-01-15 / 17:00
- Komentarzy: 6
2 osoby zginęły w pożarze
Jak ustaliliśmy - w momencie gdy w mieszkaniu wybuchł pożar, w środku znajdował się tylko niepełnosprawny mężczyzna. O tym, że w środku coś się pali jego żona dowiedziała się od sąsiadów. Natychmiast zwolniła się z pracy i przyjechała by pomóc mężczyźnie wydostać się na zewnątrz.
Gdy jednak pojawiła się na miejscu, ogień zajął już większość mieszkania.
Mimo to , kobieta zdecydowała się ratować męża i weszła do środka.
W pomieszczeniu mogła panować temperatura nawet 800 - 1000 stopni celsjusza - mówią strażacy. Niestety - obie osoby spłonęły żywcem.
Przybyłe na miejsce jednostki straży pożarnej po kilkudziesięciu minutach dogasiły pożar. Prze kolejne kilka godzin, na miejscu trwały czynności procesowe. Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną tragedii.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
Tekst: Seeb
Foto: Fazi
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO



















W dyskusji: 6
Kiedy sasiedzi zawiadomili pania P. o tym,ze cos sie pali,przybiegla z pobliskiej fermy z dwoma pracownikami...kiedy dotarli pod drzwi mieszkania,pani Lucyna nie mogła znależć kluczy...panowie,ktorzy z nia przyszli,dostali się do mieszkania przez balkon,temp.była za wysoka,awiec nie mogli tam wejść...w tym czasie pani Lucyna nie czekając na powrót pracownikow,znalazła klucze i weszła do mieszkania!!!a wiec to nie prawda,ze nikt jej nie chcial pomoc!!!a dlaczego nikt nie ma pretensji do straży pożarnej???prawie zawsze pojawiaja sie wtedy,gdy nie ma juz czego i kogo ratowac........................