- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 2699
- Dodano: 2016-04-16 / 10:36
- Komentarzy: 7
Odra 0:0 GKS - czyli festiwal zmarnowanych sytuacji.
W 1 minucie meczu 1500 kibiców zgromadzonych przy Oleskiej 51 zamarło. To dlatego, że na murawę padł Janusz Gancarczyk zaraz po zderzeniu z jednym z zawodników Jastrzębia. Zniesiony na noszach "Garnek" dostał owacje, ale w sercach sympatyków był niepokój o wynik. Pierwsze połowa w wykonaniu podopiecznych Jana Furlepy była niezwykle nudna. W tej części warto odnotować groźne strzały z dystansu Dawida Wolnego i Mateusza Gancarczyka. Z drugiej strony jastrzębianie mieli jedną bardzo dobrą kontrę, ale z niewiadomych przyczyn jej nie wykorzystali.
Od początku drugiej części Odra była przy piłce, ale to Jastrzębie tworzyło dogodne sytuacje. Najpierw goście trafili w słupek, a chwile później zmarnowali sytuację trzech na jednego. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który mimo wszystko powinien w tym przypadku ucieszyć OKS.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Odra Opole po 21 kolejkach ma 48 punktów i pozycję lider. To z jaką przewagą, zależy od sobotniego meczu wicelidera Rekordu Bielsko - Biała, który podejmie LKS Czaniec.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni

W dyskusji: 7