• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 2694
    • Dodano: 2016-04-16 / 10:36
    • Komentarzy: 7

    Odra 0:0 GKS - czyli festiwal zmarnowanych sytuacji.

    Odra 0:0 GKS - czyli festiwal zmarnowanych sytuacji.

    (Fot. Dżacheć)

    Odra Opole w spotkaniu z GKS-em Jastrzębie już po pierwszych kilkudziesięciu sekundach straciła swojego najlepszego strzelca, Janusza Gancarczyka. To odbiło się na grze, bo o ile w pierwszej połowie można było zasnąć, to w drugiej zawodnicy trafiali wszędzie, tylko nie do bramki.

    W 1 minucie meczu 1500 kibiców zgromadzonych przy Oleskiej 51 zamarło. To dlatego, że na murawę padł Janusz Gancarczyk zaraz po zderzeniu z jednym z zawodników Jastrzębia. Zniesiony na noszach "Garnek" dostał owacje, ale w sercach sympatyków był niepokój o wynik. Pierwsze połowa w wykonaniu podopiecznych Jana Furlepy była niezwykle nudna. W tej części warto odnotować groźne strzały z dystansu Dawida Wolnego i Mateusza Gancarczyka. Z drugiej strony jastrzębianie mieli jedną bardzo dobrą kontrę, ale z niewiadomych przyczyn jej nie wykorzystali.

    Od początku drugiej części Odra była przy piłce, ale to Jastrzębie tworzyło dogodne sytuacje. Najpierw goście trafili w słupek, a chwile później zmarnowali sytuację trzech na jednego. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który mimo wszystko powinien w tym przypadku ucieszyć OKS.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    Odra Opole po 21 kolejkach ma 48 punktów i pozycję lider. To z jaką przewagą, zależy od sobotniego meczu wicelidera Rekordu Bielsko - Biała, który podejmie LKS Czaniec.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2016-04-16 14:25:27 #1442822
    Kurczę Gancarczykowi nogę połamali.
    [ 0 ]
    2016-04-16 14:05:47 #1442816
    Byłem. Dużo bezsensownej gry jak na taki poziom całkiem normalne
    [ 0 ]
    2016-04-16 11:00:16 #1442805
    Byłem.Dużo emocji gra jak na takim poziomie całkiem całkiem.
    [ 0 ]