- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 6288
- Dodano: 2016-01-24 / 11:25
- Komentarzy: 11
IV Bal Charytatywny dla "Betanii" za nami
Tegoroczny bal rozpoczęto uroczystą kolacją. Następnie goście przeszli na parkiet, gdzie zabawę taneczną prowadził zespół Animator.
Jednak głównym punktem wieczoru były licytacje. - Przygotowaliśmy 25 przedmiotów. Na kupujących czekały m.in. obrazy autorstwa Stanisława Petertila czy uczniów Zespołu Państwowych Placówek Kształcenia Plastycznego im. J. Cybisa w Opolu. Na liście była także biżuteria, kartonowe modele oraz vouchery na pobyt w hotelu, masaże, czy usługi fryzjerskie - tłumaczy Izabela Zeman z hospicjum "Betania".
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Najwyższą kwotę - 500 złotych - zapłacono za kartonowy model brytyjskiego pancernika HMS Dreadnought, wykonany przez osadzonego z Zakładu Karnego w Opolu. Z kolei złote serduszko z wisiorkiem zostało zakupione za 450 złotych.
- Dzięki wielkim sercom wszystkich 34 par, które były z nami, będziemy mogli zakupić środki higieniczne dla naszych pacjentów, opłacić wszystkie media czy dokonać niezbędnych napraw - mówi Zeman.
Przypomnijmy, pod opieką Centrum Opieki Paliatywnej "Betania" stale znajduje się 17 pacjentów z nieuleczalną chorobą nowotworową. W placówce chorzy mają zapewnioną profesjonalną opiekę medyczną i pielęgniarską.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA










W dyskusji: 11
Całkiem inne podejście było w hospicjum Samarytanin tam pracują anioły dosłownie.