- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 2158
- Dodano: 2015-12-10 / 09:28
- Komentarzy: 6
Kapitalny Malcher dał zwycięstwo Gwardii nad Kwidzynem 23:19
Nawet jeżeli szczypiorniści z Opola popełniali błędy, to fenomenalny Adam Malcher za każdym razem ratował naszą ekipę. MMTS Kwidzyn przyjechał do Opola jako 4. drużyna w tabeli, ale i tak nie miał szans w naszej twierdzy i wyjechał bez punktów. Gwardia wskoczyła na szóste miejsce.
Gwardia Opole od pierwszych minut chciała przypomnieć rywalowi, że nie każdy może wywieźć punkty z hali przy ulicy Kowalskiej. Jak dotąd udało się to tylko Mistrzowi Polski, Vive Tauronowi Kielce.
Po 9 minutach meczu gospodarze prowadzili 4:1, a kilku bramkowa przewaga utrzymywała się już do końca pierwszej połowy. Po kwadransie podopieczni Rafała Kuptela prowadzili 7:4, a po 20 minutach 9:7. Cały czas fenomenalnie spisywał się Adam Malcher, co podłamywało naszych rywali. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Gwardii 12:9.
Początek drugiej połowy zaserwował emocje jak na grzybach, bo bramka padła dopiero w 7. minucie tej części. Wtedy MMTS wykorzystał nasze podwójne osłabienie i rzucił na 10:12.
Jednak dwie minuty wcześniej kibice zadrżeli. Obrotowy Mateusz Jankowski skręcił kolano i długo nie wstawał z parkietu. Ostatecznie kontuzja okazała się nie groźna i później wrócił do gry.
Kamil Mokrzki dał nam prowadzenie 13:10, a wtedy głos zabrał ponownie Malcher, który zaliczył dwie świetne interwencje. Mokrzki podwyższył na 14:10, a potem dołożył na 15:11 w 46 minucie. To podcięło skrzydła rywalom, którzy zrozumieli, że wybrali się do Opola na wycieczkę. Rok Simić doszedł do wniosku, że też chce zdobyć kilka szybkich bramek i rzucił najpierw na 16:11, a później dwie z karnego – 18:12 i 19:12.
Przy 21:13 w 27. minucie kibice na stojąco oczekiwali na koniec meczu. Gwardia zdecydowanie za bardzo i za szybko się rozluźniła, bo w kilka minut zrobiło się 23:19, ale takim wynikiem zakończył się ten mecz.
- Kolejny mecz mamy z Legionowem i chcemy w końcu wygrać na wyjeździe – mówi trener Gwardii, Rafał Kuptel. – Mam już dość tego, że gramy dobrze, ale nie udało nam się jeszcze wygrać poza naszą halą. Ten mecz był dobry, cieszą dwa punkty, ale popełniliśmy zdecydowanie za dużo błędów, co widać po końcówce – dodał trener Kuptel.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Powiązane materiały
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Hetman Wielki: Napisał postów [350], status [pismak]
dokładnie... jestem kibicem ODRY , ale uważam że te pieniądze powinny trafić do Gwardii .... powodzenia i utrzymania w superlidze