• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 1314
    • Dodano: 2015-10-10 / 00:23
    • Komentarzy: 0

    Hokeiści Orlika Opole przegrali z Unią Oświęcim 1:3

     Hokeiści Orlika Opole przegrali z Unią Oświęcim 1:3

    (Fot. Dżacheć)

    Ten arcyważny mecz może odbić nam się czkawką pod koniec sezonu. Opolanie byli lepsi z gry, ale nie byli w stanie pokonać bramkarza gości. Nie dlatego, że był tak dobry, ale dlatego, że my tak źle strzelaliśmy. W niedzielę zagramy z SMS-em Sosnowiec i potrzeba cudu, abyśmy stracili punkty.

    Od początku mecz opolanie mieli przewagę, ale nie byli w stanie postawić kropki nad i. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i na sekundę przed końcem pierwszej tercji Jan Danecek pokonał naszego bramkarza. Protesty naszych graczy, że gol wpadł po syrenie na nic się zdały, bo sędziowie zrobili wideoweryfikację.

    Zobacz takze NFZ zaprasza na bezpłatne badania i konsultacje w Opolu

    Kolejny gol wpadł w drugiej tercji, a konkretnie w 37 minucie. Denecek dostał dobre podanie i strzelił po raz drugi. Na szczęście 2 minuty później odpowiedział Michael Cichy i przegrywaliśmy „tylko” 1:2. Opolanie mieli mnóstwo dogodnych sytuacji, ale za każdym razem brakowało nam wykończenia.

    Od początku trzeciej tercji pachniało golem dla Orlika. Niestety na 9 minut przed końcem Mateusz Sordon, wychodząc z ławki kar ostro i niepotrzebnie zaatakował gracza gości, który padł na lód. Nasz zawodnik dostał karę meczu, a Orlik przez 5 minut grał w osłabieniu. Unia to wykorzystała i za sprawą Szewczyka ustaliła wynik meczu na 3:1.

    Kolejny mecz w niedzielę. Orlik u siebie zagra z najsłabszym w lidze SMS-em Sosnowiec. Początek meczu na „Toropolu” o godzinie 17:00.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".