- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 1373
- Dodano: 2015-10-10 / 00:23
- Komentarzy: 0
Hokeiści Orlika Opole przegrali z Unią Oświęcim 1:3
Od początku mecz opolanie mieli przewagę, ale nie byli w stanie postawić kropki nad i. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i na sekundę przed końcem pierwszej tercji Jan Danecek pokonał naszego bramkarza. Protesty naszych graczy, że gol wpadł po syrenie na nic się zdały, bo sędziowie zrobili wideoweryfikację.
Kolejny gol wpadł w drugiej tercji, a konkretnie w 37 minucie. Denecek dostał dobre podanie i strzelił po raz drugi. Na szczęście 2 minuty później odpowiedział Michael Cichy i przegrywaliśmy „tylko” 1:2. Opolanie mieli mnóstwo dogodnych sytuacji, ale za każdym razem brakowało nam wykończenia.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Od początku trzeciej tercji pachniało golem dla Orlika. Niestety na 9 minut przed końcem Mateusz Sordon, wychodząc z ławki kar ostro i niepotrzebnie zaatakował gracza gości, który padł na lód. Nasz zawodnik dostał karę meczu, a Orlik przez 5 minut grał w osłabieniu. Unia to wykorzystała i za sprawą Szewczyka ustaliła wynik meczu na 3:1.
Kolejny mecz w niedzielę. Orlik u siebie zagra z najsłabszym w lidze SMS-em Sosnowiec. Początek meczu na „Toropolu” o godzinie 17:00.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.