• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 3522
    • Dodano: 2015-08-07 / 23:12
    • Komentarzy: 3

    Wygrana Odry Opole na początek rozgrywek III ligi

    (fot: Dżacheć)

    (fot: Dżacheć)

    W tropikalnym słońcu zawodnicy Odry Opole rozpoczęli rozgrywki III ligi, podejmując u siebie gości - zespół TS Szombierki Bytom. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy.

    Odra od samego początku dobrze weszła w mecz. Niespełna po pięciu minutach dobry strzał oddał Damian Ałdaś, jednak piłka minęła poprzeczkę Szombierek. Niedługo później nowy nabytek OKS – Mateusz Bodzioch przestrzelił obok słupka. Goście długo nie czekali z kontratakiem. Rafał Kuliński zza lini pola karnego szukał wolnej przestrzeni w bramce, ale świetnie ustawiony był Weinzettel. 15. minuta to dobre rozegranie Ałdasia, W. Ganarczyka i M. Gancarczyka, jednak na swoim miejscu był golkiper gości i nie się zaskoczyć trójce doświadczonych zawodników. 25. minuta to niewykorzystana szansa M.Gancarczyka, który przestrzelił praktycznie z dwóch metrów.

    W okolicach 30. minuty podanie od W. Gancarczyka zakończyć chciał Wolny, ale po raz kolejny golkiper gości czuwał na posterunku. 35. minuta to świetna okazja W. Gancarczyka. Miało być już 1:0 gdy piłkę z lini bramkowej wybił obrońca Szombierek. Prosty błąd przed przerwą popełnił Weinzettel, wychodząc z piłką poza pole karne i zostawiając niepilnowaną bramkę, do której nie trafił Kiliński.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Po przerwie gra Opolan znacznie zyskała na jakości, co miało przełożenie na bramkę w 55. minucie. Asystował Brusiło, a piłkę w siatce umieścił Dawid Wolny. Chwilę później Janusz Gancarczyk starał się dośrodkować w pole karne, ale nikt z niebiesko-czerwonych nie zdołał dobiec do futbolówki. Dwadzieścia minut przed końcem Mateusz, Janusz i Waldemar Gancarczyk popisali się podręcznikową akcją, ale zakończyło się na pewnej obronie Wierzbickiego. Mateusz Gancarczyk napsuł jeszcze trochę krwi gościom, kiedy w 75. minucie razem z Wolnym i Januszem Gancarczykiem napierali na bramkę Wierzbickiego. 83. minuta to podwyższenie Odry, a bramkę strzelił Mateusz Peroński.

    Mimo, że mecz momentami nie zachwycał, to dla kibiców z Opola najważniejszy cel został osiągnięty.

    Zobacz galerię zdjęć z meczu - kliknij!
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2015-08-08 11:13:43 #1368135
    oby takie zdania padały jak najczęściej ... "Mimo, że mecz momentami nie zachwycał, to dla kibiców z Opola najważniejszy cel został osiągnięty" ... nieważny styl gry ... wynik się liczy
    [ 0 ]