• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 3521
    • Dodano: 2015-08-07 / 23:12
    • Komentarzy: 3

    Wygrana Odry Opole na początek rozgrywek III ligi

    (fot: Dżacheć)

    (fot: Dżacheć)

    W tropikalnym słońcu zawodnicy Odry Opole rozpoczęli rozgrywki III ligi, podejmując u siebie gości - zespół TS Szombierki Bytom. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy.

    Odra od samego początku dobrze weszła w mecz. Niespełna po pięciu minutach dobry strzał oddał Damian Ałdaś, jednak piłka minęła poprzeczkę Szombierek. Niedługo później nowy nabytek OKS – Mateusz Bodzioch przestrzelił obok słupka. Goście długo nie czekali z kontratakiem. Rafał Kuliński zza lini pola karnego szukał wolnej przestrzeni w bramce, ale świetnie ustawiony był Weinzettel. 15. minuta to dobre rozegranie Ałdasia, W. Ganarczyka i M. Gancarczyka, jednak na swoim miejscu był golkiper gości i nie się zaskoczyć trójce doświadczonych zawodników. 25. minuta to niewykorzystana szansa M.Gancarczyka, który przestrzelił praktycznie z dwóch metrów.

    W okolicach 30. minuty podanie od W. Gancarczyka zakończyć chciał Wolny, ale po raz kolejny golkiper gości czuwał na posterunku. 35. minuta to świetna okazja W. Gancarczyka. Miało być już 1:0 gdy piłkę z lini bramkowej wybił obrońca Szombierek. Prosty błąd przed przerwą popełnił Weinzettel, wychodząc z piłką poza pole karne i zostawiając niepilnowaną bramkę, do której nie trafił Kiliński.

    Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO

    Po przerwie gra Opolan znacznie zyskała na jakości, co miało przełożenie na bramkę w 55. minucie. Asystował Brusiło, a piłkę w siatce umieścił Dawid Wolny. Chwilę później Janusz Gancarczyk starał się dośrodkować w pole karne, ale nikt z niebiesko-czerwonych nie zdołał dobiec do futbolówki. Dwadzieścia minut przed końcem Mateusz, Janusz i Waldemar Gancarczyk popisali się podręcznikową akcją, ale zakończyło się na pewnej obronie Wierzbickiego. Mateusz Gancarczyk napsuł jeszcze trochę krwi gościom, kiedy w 75. minucie razem z Wolnym i Januszem Gancarczykiem napierali na bramkę Wierzbickiego. 83. minuta to podwyższenie Odry, a bramkę strzelił Mateusz Peroński.

    Mimo, że mecz momentami nie zachwycał, to dla kibiców z Opola najważniejszy cel został osiągnięty.

    Zobacz galerię zdjęć z meczu - kliknij!
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2015-08-08 11:13:43 #1368135
    oby takie zdania padały jak najczęściej ... "Mimo, że mecz momentami nie zachwycał, to dla kibiców z Opola najważniejszy cel został osiągnięty" ... nieważny styl gry ... wynik się liczy
    [ 0 ]