- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 6266
- Dodano: 2008-03-30 / 22:18
- Komentarzy: 31
Uczestnicy wycieczki wrócili do domów
- Od kilku godzin w autobusie był duży spokój, nie grało radio, była niemal całkowita cisza - wspomina wypadek pan Arkadiusz. Zauważyłem, że dzieje się coś niedobrego. Autobus stopniowo zaczął zjeżdżać coraz bliżej pobocza. Kto zdążył, ten złapał się uchwytów, żeby zamortyzować siłę uderzenia - mówi. Dopiero po jakimś czasie zrozumieliśmy, że jeden z nas zginął. To mógł być przecież każdy z nas. Dziś na pana Arkadiusza z niecierpliwością czekały żona z córką.
- Te kilka sekund samego wypadku, to chyba największy stres w moim życiu. Kolejne minuty były bardzo ciężkie, a następne godziny bardzo męczące - wspomina z kolei pan Andrzej, którego obudził huk autobusu taranującego barierki energochłonne.
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
Teraz wszyscy będą mogli odpocząć w gronie swoich rodzin. To właśnie dla nich większość z nich zdecydowała się wcześniej wrócić do Polski.
- Wsiadaliśmy do powrotnego autobusu z pewnym niepokojem. Od wypadku minęła przecież dopiero nieco ponad doba - opowiada pan Andrzej. Na szczęście podróż z powrotem przebiegała spokojnie.
W austriackich szpitalach wciąż pozostaje dziesięć osób. Szesnaście osób zdecydowało się natomiast kontynuować wycieczkę do Włoch.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30

W dyskusji: 31
Dziwne ... no ale cóż samo ŻYCIE