To dostępna tabletka, jednak sprzedawana jest na receptę wystawioną przez ginekologa bądź lekarza pierwszego kontaktu.(Fot. M. Lis - Skupińska)
Zobacz takze Ledwo stała na nogach i w tym stanie obsługiwała klientów
Sprawdziliśmy losowo wybrane opolskie apteki. W żadnej tabletki ellaOne nie kupimy. Apteki nie mają jej na stanie, bo albo nie ma jej w hurtowniach, albo nie wiedzą, czy w ogóle ją zamawiać. Farmaceuci odsyłają w zamian do lekarza po inną, dostępną na receptę tabletkę, która od dawna jest stosowana. Receptę na nią może wypisać nie tylko ginekolog, również lekarz pierwszego kontaktu.
Zobacz takze Pijany kierowca odpowie za wypadek w Murowie. Ranni żona i 6-letni syn
- Nie ma się co dziwić, w naszej aptece nikt jeszcze o elleOne nie pytał – mówi kierownik Apteki „Na dobre i złe” Monika Muszyńska. – Nie mamy też żadnych informacji, co będzie w końcu z jej sprzedażą, wiemy tyle, ile przeczytamy w internecie. Możemy sprzedać inny farmaceutyk, od dawna będący na rynku, ale na receptę - mówi.
Przypomnijmy - 7 stycznia Komisja Europejska poinformowała, że tabletka "dzień po" będzie dostępna bez recepty w całej Unii Europejskiej. Ostateczną decyzję, czy lek ma być sprzedawany z receptą czy bez, pozostawiła jednak krajom członkowskim. Tydzień później polskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że na zakup tabletki ellaOne nie będzie potrzebna wizyta u lekarza i wystawienie przez niego recepty.








Prawda724: Napisała postów [239], status [wyjadacz]
Ciekawe jak to dziala na zdrowie ? Czy ktos się nad tym zastanowił? Apteka to nie sklep z cuksami. To zwykle przyzwolenie na seksik dla malolatów. A moze i dobrze, że jest ta tabletka. Lepiej żeby głupota nie rodziła głupoty.....