- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8951
- Dodano: 2014-12-23 / 14:57
- Komentarzy: 34
Zapadł wyrok w sprawie korupcji przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole
Jedna z najgłośniejszych i najdłużej trwających w opolskim sądzie spraw toczyła się od marca 2009 roku.
Sprawa dotyczy nieprawidłowości oraz korupcji, do jakich miało dojść przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole w latach 2002-2004.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Na ławie oskarżonych zasiedli m.in. były baron opolskiego SLD Jerzy Szteliga, była posłanka tej partii Aleksandra Jakubowska, była szefowa opolskiego PZU Stanisława Ch., a także były prezes Elektrowni Opole Henryk Sz. Początkowo na ławie oskarżonych zasiadło ponad 20 osób, jednak część z nich przyznała się do winy, dlatego ich sprawy wyłączono do osobnych postępowań.
Stanisława Ch. - szefowa agencji ubezpieczeniowej - została dziś skazana na 2 lata pozbawienia wolności oraz 90 tysięcy złotych grzywny. Przez 5 lat nie będzie też mogła zajmować stanowisk kierowniczych w spółkach ubezpieczeniowych.
Były prezes zarządu Elektrowni Opole Henryk Sz. został dziś skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska (na początku prosiła, by publikować jej wizerunek i nazwisko, bo nie czuje się winna) została skazana na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.
Ponadto zasądzono przepadek mienia pochodzącego z przestępstwa. W przypadku Jakubowskiej to ponad 120 tysięcy złotych, podobnie jej męża. Wobec Stanisławy Ch. sąd orzekł również przepadek mienia o wartości 240 tysięcy złotych.
Zobacz także Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum
Były poseł SLD Jerzy Szteliga został uniewinniony od zarzutu przyjęcia łapówki. Pozostali oskarżeni zostali skazani na kary 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny.
Sędzia Agata Menes w uzasadnieniu wyroku tłumaczyła, dlaczego żaden z oskarżonych nie został skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. - Stanisława Ch. jest osobą schorowaną, kilkakrotnie trzeba było przekładać rozprawy, bowiem sąd otrzymywał zwolnienia lekarskie. Część oskarżonych ma trudną sytuację rodzinną. Wiele osób było tymczasowo aresztowanych, a więc odczuło dotkliwość kary. Ponadto zasądzono duże kwoty grzywny i to właśnie kwestia finansowa ma być główną uciążliwością - mówi Agata Menes.
Żaden ze skazanych nie chciał komentować wyroku sądu po wyjściu z sali rozpraw. Wyrok jest nieprawomocny.
Prokurator zapowiada złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku i nie wyklucza złożenia apelacji. - W naszej ocenie wina głównych oskarżonych jest tak duża, że powinny zapaść surowsze kary - tłumaczy prokurator.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 34
Niezawisłość sądów śmiech na sali.
http://goo.gl/y48ZVM