- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9086
- Dodano: 2014-12-23 / 14:57
- Komentarzy: 34
Zapadł wyrok w sprawie korupcji przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole
Jedna z najgłośniejszych i najdłużej trwających w opolskim sądzie spraw toczyła się od marca 2009 roku.
Sprawa dotyczy nieprawidłowości oraz korupcji, do jakich miało dojść przy ubezpieczaniu Elektrowni Opole w latach 2002-2004.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Na ławie oskarżonych zasiedli m.in. były baron opolskiego SLD Jerzy Szteliga, była posłanka tej partii Aleksandra Jakubowska, była szefowa opolskiego PZU Stanisława Ch., a także były prezes Elektrowni Opole Henryk Sz. Początkowo na ławie oskarżonych zasiadło ponad 20 osób, jednak część z nich przyznała się do winy, dlatego ich sprawy wyłączono do osobnych postępowań.
Stanisława Ch. - szefowa agencji ubezpieczeniowej - została dziś skazana na 2 lata pozbawienia wolności oraz 90 tysięcy złotych grzywny. Przez 5 lat nie będzie też mogła zajmować stanowisk kierowniczych w spółkach ubezpieczeniowych.
Były prezes zarządu Elektrowni Opole Henryk Sz. został dziś skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska (na początku prosiła, by publikować jej wizerunek i nazwisko, bo nie czuje się winna) została skazana na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata.
Ponadto zasądzono przepadek mienia pochodzącego z przestępstwa. W przypadku Jakubowskiej to ponad 120 tysięcy złotych, podobnie jej męża. Wobec Stanisławy Ch. sąd orzekł również przepadek mienia o wartości 240 tysięcy złotych.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
Były poseł SLD Jerzy Szteliga został uniewinniony od zarzutu przyjęcia łapówki. Pozostali oskarżeni zostali skazani na kary 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywny.
Sędzia Agata Menes w uzasadnieniu wyroku tłumaczyła, dlaczego żaden z oskarżonych nie został skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności. - Stanisława Ch. jest osobą schorowaną, kilkakrotnie trzeba było przekładać rozprawy, bowiem sąd otrzymywał zwolnienia lekarskie. Część oskarżonych ma trudną sytuację rodzinną. Wiele osób było tymczasowo aresztowanych, a więc odczuło dotkliwość kary. Ponadto zasądzono duże kwoty grzywny i to właśnie kwestia finansowa ma być główną uciążliwością - mówi Agata Menes.
Żaden ze skazanych nie chciał komentować wyroku sądu po wyjściu z sali rozpraw. Wyrok jest nieprawomocny.
Prokurator zapowiada złożenie wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku i nie wyklucza złożenia apelacji. - W naszej ocenie wina głównych oskarżonych jest tak duża, że powinny zapaść surowsze kary - tłumaczy prokurator.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki


W dyskusji: 34
Niezawisłość sądów śmiech na sali.
http://goo.gl/y48ZVM