Rober C. podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do zabójstwa swojego ojczyma.(Fot: KPP w Brzegu)
- Z informacji, które dotarły do funkcjonariuszy wynikało, że poszukiwany Robert C. mógł ukrywać się na terenach rekreacyjnych w rejonie żwirowni w Lewinie Brzeskim. Te informacje potwierdziły się i w wyniku obserwacji, we wtorek około godziny 19.00 mężczyzna został zatrzymany podczas próby kontaktu ze swoją matką - informuje asp. sztab. Mirosław Dziadek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu. - 37-latek nie stawiał oporu. Spokojnie wylegitymował się policjantom i potwierdził, że jest poszukiwanym przez nich mężczyzną - dodaje Dziadek.
W trakcie zatrzymania policjanci zabezpieczyli plecak, który 37-latek miał ze sobą. Znajdował się w nim nóż - najprawdopodobniej ten sam, którym Robert C. śmiertelnie ranił swojego 60-letniego ojczyma.
Robert C. trafił do policyjnego aresztu gdzie spędził noc, a w środę rano został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Brzegu, gdzie został przesłuchany. - 37-latek złożył obszerne wyjaśnienia w sprawie i przyznał się do czynu, o który był podejrzewany - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu. - Mężczyzna usłyszał też zarzut zabójstwa - dodaje.
Przypomnijmy. 37-letni Robert C. w nocy z 1 na 2 listopada zaatakował nożem swojego ojczyma w jego mieszkaniu, w Lewinie Brzeskim. Ranny trafił do szpitala w Opolu gdzie przeszedł dwie operacje, ale mimo wysiłków lekarzy zmarł. 37-latkowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.









waldemar1973: Napisał postów [305], status [maniak]
Jak to dobrze że nie z moich podatków będzie utrzymywany