• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 3185
    • Dodano: 2014-10-15 / 11:12
    • Komentarzy: 3

    Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja.

    Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja.
    (Fot: Dżacheć)

    (Fot: Dżacheć)

    W starciu ze śląską ekipą drużyna z Opola miała rachunki do wyrównania za ostatni sezon. Wtedy w decydującej fazie play-off Naprzód okazał się lepszy i wygrał pierwszoligowe rozgrywki. Na szczeblu ekstraklasy górą byli już jednak hokeiści Orlika. Wynik 5:3 to głównie zasługa obcokrajowców w opolskiej ekipie, którzy we wtorek zagrali bardzo dobre zawody.

    Pierwsze minuty meczu pomiędzy Orlikiem i Naprzodem ułożyły się pod dyktando gospodarzy. W 8. minucie Mariusz Zwierz i Maciej Gawlik w składnej akcji zdołali już położyć bramkarza gości, ale gola nie zdobyli. Kolejne 10 minut upłynęło w Toropolu na wzajemnej wymianie ciosów, ale krążek nie znalazł drogi do żadnej z bramek. Dopiero zimna krew Stanisława Wirolajniena przyniosła otwarcie wyniku w 18. minucie. Podającymi w tej akcji byli Joseph Harcharik - Bartłomiej Bychawski.

    Kolejne trafienie kibice zgromadzeni w hali przy ul. Barlickiego zobaczyli tuż po rozpoczęciu drugiej tercji. Było ono udziałem zespołu przyjezdnych, który w 22. minucie wyrównał po akcji Antona Klemientjewa i Patryka Koguta. Pewnym egzekutorem okazał się drugi z wymienionych zawodników Naprzodu Janów. 7 minut później podopieczni Jacka Szopińskiego dali się zaskoczyć po raz kolejny. Tym razem Łukasz Majka i Marek Pohl wypuścili w bój Łukasza Elżbieciaka i ku rozczarowaniu miejscowej publiczności, to zespół z Katowic objął prowadzenie 1:2.

    Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

    Jeszcze w drugiej tercji opolanie wyrównali stan rywalizacji. Stało się to za sprawą dobrze dysponowanego tego dnia Wirolajniena. Rosjanin w 32. minucie wraz z Bartłomiejem Bychawskim i Nikitą Semiannikowem wykorzystali grę w przewadze 5 na 4. Prawdziwym festiwalem strzeleckim w wykonaniu Orlika była jednak ostatnia odsłona wtorkowej konfrontacji beniaminków PLH. Gole dla miejscowych strzelali kolejno Wirolajnien (43 minuta), Joseph Harcharik (45 i 46 minuta). Goście odpowiedzieli jeszcze trafieniem Wojciecha Stachury w samej końcówce meczu.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja. Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja. Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja. Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja. Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja. Orlik lepszy od Naprzodu Janów. Zdecydowała ostatnia tercja.

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2014-10-15 18:44:10 #1270252
    Brawo Orlik za pokonanie pachołków ŚMIErDZIELI z Chorzowa!
    [ 0 ]
    2014-10-15 18:34:29 #1270247
    Sama radość.Jeszcze szczypiorniści niech awansują i będzie rewelacja.Wreszcie coś się w tym opolskim sporcie dzieje.
    [ 0 ]