- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 2253
- Dodano: 2008-02-20 / 13:32
- Komentarzy: 14
Autor Szkła Kontaktowego gościł w Opolu
Znany polski dziennikarz, przez wiele lat związany z Telewizją Polską, Programem Trzecim Polskiego Radia, aktualnie zastępca dyrektora programowego TVN 24, opowiadał o plusach i minusach dziennikarskiego fachu. Nie zabrakło jednak także czysto prywatnych wspomnień.
Przez studentów Miecugow pytany był m.in. o to, jak być dobrym dziennikarzem i czy można być obiektywnym? - Po pierwsze trzeba mieć krytyczny i wątpiący stosunek do polityki i nie angażować się w nią. Nie można wierzyć politykom, jak psom - mówił, po czym z uśmiechem przyznał, że psom, akurat wierzy. Co do obiektywizmu, to, można starać się być bezstronnym i rzetelnym, ale nie obiektywnym, bo jest to po prostu nie możliwe - mówił.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Jak się okazało, Grzegorz Miecugow jest wielkim fanem gry w Scrabble. - Kiedyś, gdy spotkałem się z Polakiem, który jechał na mistrzostwa świata, ten stwierdził, że z mojego nazwiska, też można coś fajnego ułożyć - np. słowo gumowiec - opowiada.
Ta gra była powodem jednej z większych kłótni pomiędzy nim, a Tomaszem Sianeckim, z którym znają się wiele lat. - Byliśmy na nartach w Austrii, kiedy podczas gry, Tomek zakwestionował ułożone przez mnie słowo HEŁM, pytając od kiedy to pisze się je przez samo H. Wtedy powiedziałem, że z baranem grał nie będę, wspomina z uśmiechem Miecugow.
W trakcie spotkania, nie zabrakło oczywiście pytań dotyczących fenomenu Szkła Kontaktowego, którego autorem i prowadzącym jest Miecugow. Jak to się stało, że zyskał on taką popularność? - To od początku miał być program, który pozwoli Polakom, pójść spać w lepszym nastroju, gdy lewica oszukała Polaków i nie przeprowadziła wcześniejszych wyborów. Potem przyszły czasy rządów PiS-u - opowiadał pan Grzegorz. Nasz szef, Adam Pieczyński powiedział wtedy tak - zróbcie tak, żeby pogodniej skomentować to co się dzieje - i udało się.
- To były straszne dwa lata, gdy krajem rządził PiS - mówił. W trakcie jednego z emitowanych na żywo programów, we wrześniu ubiegłego roku, ktoś wysłał do nas sms-a, który wyświetlił się na pasku w dole ekranu. „Panie Grzegorzu, proszę nie wracać do domu, ABW czeka. Sąsiad”. Wszyscy wiedzieliśmy, że to tylko żart, ale moja żona, oglądając "Szkło", na wszelki wypadek zgasiła w domu światło i wychylając się przez okno sprawdziła, czy przed domem nikt nie stoi - mówił.
Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA




W dyskusji: 14