Cała akcja trwała niespełna 3 minuty. Na przesłanych do naszej redakcji zdjęciach widać, jak grupa przyjezdnych forsuje bramę obiektu i atakuje obecnych tam mężczyzn. Dochodzi do bójki i kopaniny. Co chwilę na ziemię padają kolejne osoby.
Po chwili agresorzy uciekają w kierunku ulicy Cieszyńskiej i wsiadają do zaparkowanych tam samochodów na wrocławskich numerach rejestracyjnych.
Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn
Jak udało nam się ustalić, grupa kiboli Śląska Wrocław już od kilku tygodni próbowała zaatakować opolan. Dwie wcześniejsze próby zostały udaremnione przez policję.
Więcej o sprawie piszemy też w artykule:
- Kilkanaście osób zatrzymanych po ataku pseudokibiców
Czytelnik Przemek wysłał nam wideo, na którym widać początek akcji, oraz ucieczkę pseudokibiców.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO














W dyskusji: 351
A tego Przemka wszyscy już znają.
Bohaterska Akcja: Otóż 50 zwyroli, o mózgach wielkości orzeszków,którzy z trudem,albo wcale,pokończyli gimbazy. Na co dzień układają kostkę brukową, towar w tesco lub pełnią inne zaszczytne funkcje w społeczeństwie( jak np. podtrzymywanie trzepaków, żeby się nie przewróciły ), postanowiło się wykazać.
Ubrali szmaty na swe ohydne, zapijaczone mordy ( nie mieli nawet na tyle odwagi, by pokazać twarz ) i przyjechali bić, Bogu ducha winnych ludzi,grających w piłkę. Rzeczywiście, bohaterstwo i odwaga!
Równie dobrze mogli wpaść do Karolinki i pobić matki z dziećmi, robiące tam zakupy...
A drugie stado,trolli internetowych wychwala ich odwagę... Żałosne!
Skoro są tacy odważni, to mogli wstąpić do armii i jechać na misję lub niech jadą do Ukrainy i powalczą z ruskimi. W najgorszym wypadku, wystarczyło umówić się na"ustawkę" z 50cioma naszymi pseudokibicami. Tylko po co? Skoro można bić znienacka ludzi totalnie nieprzygotowanych w 5ciu na 1dnego.
Chyle czoła przed taką "odwagą" i boję się na myśl,co będzie,gdy ruscy "zapukają" do naszych drzwi i naprawdę trzeba będzie się wykazać...