- Autor: Redakcja
- Wyświetleń: 968
- Dodano: 2006-12-22 / 08:53
- Komentarzy: 3
Na święta wracają do domu
Na Krystynę Włodarczyk czekał w czwartek przed południem na opolskim dworcu stęskniony mąż. Kiedy wielki autobus wtoczył się na parking, a on zobaczył w oknie ukochaną twarz, odetchnął z ulgą. Żony nie było w domu 9 tygodni. Pewnie, że niechętnie ją wypuszcza, ale co robić?
- To jest mus - tłumaczy Stefan Wodarczyk. - Z czego byśmy żyli?
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
On po 35 latach pracy w Hucie Małapanew w Ozimku zarabia do tysiąca złotych. Jak dobrze pójdzie. Dorobić nie ma jak, a w domu trzy osoby do wyżywienia, syn, którego trzeba wykształcić.
Ona, po czterdziestce, nie ma szans na pracę w kraju. A w Holandii przy cebulkach nie patrzą w metrykę. I płacą więcej, niż tu by się śniło.
- Dzięki temu święta będą obfite - mówi uradowana pani Krystyna.
więcej czytaj w Nowej Trybunie Opolskiej
Zobacz także Autostrada A4. Dwa zdarzenia. Poważne utrudnienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni
W dyskusji: 3
Dobre! Aż się chce płakać ze wzruszenia :)))Przeważnie osoby pracujące zagranicą prowadzą podwójne życie, tutaj mają rodzinę żeża czy żonę a tam kochankęczy kochanka.:))