Część samorządów gorliwie protestuje przeciwko zmianom w podziale środków z tzw. "janosikowego". Opolszczyzna póki co czeka na rozwój wydarzeń w tej sprawie.(Fot:www.stopjanosikowe.pl)
Tak wpływy z "janosikowego" dla Opolszczyzny zobrazował poseł Adam Kępiński z SLD.(Fot: www.adamkepinski.pl)
"Janosikowy" podatek stanowi określony odsetek dochodów podatkowych województwa, a jego wysokość zależy od osiąganych wpływów. Zasila ona budżet państwa, z którego finansowana jest subwencja ogólna trafiająca do samorządów. Zyskuje Mazowsze – stracą wszyscy. Tak pokrótce prezentuje się bilans zmian wprowadzonych w podziale pieniędzy z tzw. janosikowego na 2014 rok. Aż 15 województw, w tym Opolszczyzna, dostanie mniej pieniędzy niż w roku ubiegłym. Korzyści dotyczyć będą jedynie województwa mazowieckiego, którego bilans z tytułu janosikowego poprawi się o około 246 milionów złotych.
Nowy projekt „janosikowego” spowodował, że do budżetu województwa dolnośląskiego wpłynie nie 176 mln zł jak pierwotnie zakładano, a jedynie 110 mln zł. To województwo straci zatem aż 37 proc. zakładanej subwencji, czyli dokładnie 66 mln zł. W nie lepszej sytuacji są województwo podkarpackie – strata 34 mln zł, warmińsko-mazurskie – strata prawie 20 mln zł, zachodniopomorskie – straci ponad 17 mln zł, a także lubuskie i świętokrzyskie – stracą po 15 mln zł. Opolszczyźnie w budżecie województwa na 2014 rok zabraknie z „janosikowego” 8,8 mln zł. W przeciwieństwie do sąsiadów z Dolnego Śląska, u nas na razie nikt nie bije na alarm.
- W tej chwili czekamy na pełny proces legislacyjny w sprawie zmian dotyczących „janosikowego” i dopiero potem będziemy się zastanawiać co z tym zrobić, jak to uwzględnić w naszym budżecie - mówi Andrzej Buła, marszałek województwa opolskiego. Tymczasem zdecydowanie innego zdania jest opozycja. - Brak prawie 9 milionów złotych w budżecie to palący problem. To poważna kwota i w kontekście planów związanych na przykład z pozyskiwaniem dotacji unijnych może mieć dla nas fatalne skutki. Zarząd województwa już dziś powinien zacząć szukać rozwiązania z tej sytuacji i przedstawić zmiany w konstrukcji budżetu – ocenia Jerzy Czerwiński, radny Prawa i Sprawiedliwości Jerzy Czerwiński.
Jeszcze ostrzej w sprawie „janosikowego” dla Opolszczyzny zareagował poseł Adam Kępiński z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Platforma Tak! Opolskie FUCK! - napisał na swojej stronie polityk. - My, mieszkańcy Opolszczyzny zostaliśmy ograbieni. Ciekawy jestem z czego sejmik wojewódzki obetnie teraz pieniądze skonsumowane już przez Mazowsze? Kultura, oświata, transport? Co tym razem? To pytanie zadaję w imieniu opolskich posłów SLD panu marszałkowi, który dostał prezent od kolegów z parlamentu własnej formacji na dzień dobry – dodaje Kępiński.








harry: Napisał postów [2393], status [Szycha]
Nasze województwo, które tylko przypadkiem znalazło się na mapie jest małe więc z każdej strony starają się nas ograbić. Ważne, że w Warszawce wszystko się zgadza. Przecież sobie nie zaszkodzą.