- Autor: Greg
- Wyświetleń: 11155
- Dodano: 2013-06-27 / 14:32
- Komentarzy: 39
Próbował się bronić i zabił. Dziś usłyszał wyrok.
- Sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary, wymierzając oskarżonemu karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności - informuje Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu.
Do tragedii doszło w lutym tego roku w Kędzierzynie-Koźlu podczas libacji. Wojciech K. próbował bronić się przed atakiem brata swojej konkubiny. Gdy ten trzymając go bił i groził mu śmiercią, Wojciechowi K. udało się wyswobodzić z uchwytu. Wtedy zaczął dusić napastnika, zwolnił chwyt dopiero, gdy drugi mężczyzna był już nieprzytomny. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, ale lekarz stwierdził zgon.
Zobacz także Barierka zagrodziła pobocze przy Kamionce Bolko. Zaparkowane auta utrudniają przejazd
W chwili zdarzenia Wojciech K. miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 39
Pili razem pewnie się pokłócili, pobili i jeden drugiego udusił.
Być może nie miał takiego zamiaru ale jednak.
Inaczej wygląda obrona konieczna kiedy kogoś uderzymy, czy użyjemy przedmiotu niebezpiecznego. Np. Celujemy nożem w rękę a trafiamy w szyję i zabijamy. Raz może się tak stać przez okoliczności ,,przypadek" ale dwa razy? wtedy wydaje się to celowe.
Jeśli ktoś ma siłę drugą osobę dusić to wydaje się, że miał by i siłę odeprzeć napastnika dając mu kilka razy w mordę.
Duszenie to raczej akt desperacji i złych zamiarów.
Inne są intencje, motywy czy nawet emocje w przypadku uderzeń a duszenia. To odruchy bardzo atawistyczne które wiele mogły by wyjaśnić.Oczywiście nie mamy wszystkich danych którymi zapewne dysponował sąd.