Prezydent Opola jest w trakcie leczenie operacyjnego. Czeka na wszczepienie stymulatora mózgu w związku z chorobą Parkinsona na którą cierpi.(Fot: archiwum)
Kilka tygodni temu Ryszard Zembaczyński przekazał swoje pełnomocnictwa Krzysztofowi Kawałko, wiceprezydentowi Opola, a sam udał się na zwolnienie lekarskie. Nikt w ratuszu nie podawał konkretnych przyczyn takiej decyzji. Przez ponad miesiąc we wszelkich oficjalnych wystąpieniach, w tym na jubileuszowym Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej, honory gospodarza stolicy województwa pełnił właśnie wiceprezydent miasta.
- Jestem w trakcie kuracji związanej z chorobą Parkinsona. Czekam na wszczepienie specjalnego stymulatora DBS (deep brain stimulation – przyp. red.). Z chorobą walczę już od kilku lat. Tradycyjne leki przestały przynosić efekty. To urządzenie może pomóc mi w normalnym funkcjonowaniu. Przeszedłem restrykcyjną procedurę kwalifikującą do zabiegu – mówi Ryszard Zembaczyński w rozmowie z naszym reporterem. - W tej chwili jestem po pierwszym zabiegu przygotowującym i czekam na kolejną operację, podczas której zostanie mi wszczepiony stymulator – dodaje prezydent Opola.
Ryszard Zembaczyński pytany o powrót do pracy zapewnia, że zaplanował go na wrzesień tego roku. - W tej chwili odpoczywam, ładuję akumulatory. Decyzja lekarzy jest taka, że powinienem się nie przemęczać dlatego do września pozostanę na L4. Nie oznacza to jednak, że sprawy Opola do tego czasu nie będą mnie interesować. Planuję do tego czasu przygotować chociażby projekt konsultacji społecznych dotyczących wyboru nowej przeprawy przez Odrę – zaznacza prezydent.
Ryszard Zembaczyński jest pod opieką lekarzy oddziału neurochirurgii Samodzielnego Publicznego Centralnego Szpitala Klinicznego im. prof. Kornela Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.











pawelxp: Napisał postów [1717], status [Szycha]
Lepszy Parkinson niż Alzhaimer.....Co prawda zawsze troche rozleje ale z drugą choroba to zapomni wypić ;)