- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9515
- Dodano: 2013-05-28 / 10:01
- Komentarzy: 62
Pijany kierowca uciekał przed policją, zatrzymał się dopiero na ogrodzeniu
Mieszkaniec Raciborza pędził ponad 140 km/h przez obszar zabudowany. Gdy policjanci próbowali go zatrzymać, zaczął uciekać. Pościg skończył się już po kilku minutach - kierowca rozbił auto na ogrodzeniu posesji. Na dodatek okazało się, że jest pijany.
Do pościgu doszło wczoraj po tym, jak krapkowiccy policjanci próbowali zatrzymać pirata drogowego, jadącego volkswagenem. W miejscu, gdzie dozwolona prędkość wynosi 50 km/h kierowca jechał niemal trzy razy szybciej.
- Kierowca osobowego volkswagena przy próbie zatrzymania gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać Policjanci natychmiast podjęli za kierowcą pościg, który po około 3 kilometrach, w Żużeli zakończył się na ogrodzeniu jednej z posesji - relacjonuje st. asp. Jarosław Waligóra z krapkowickiej policji.
29-letni mieszkaniec Raciborza na jednym ze skrzyżowań stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie. Kierowca wyszedł ze zderzenia bez obrażeń, policjanci od razu wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 1,36 promila w wydychanym powietrzu.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz odpowie za spowodowanie kolizji i kierowanie pod wpływem alkoholu, przekroczenie prędkości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Mężczyźnie grozi do 2 lat więzienia.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Dawid77: Napisał postów [621], status [rozpisany/na]
Jak już był pijany to mógł chociaż powoli jechać,może miał by szczęście i dojechał by do celu bez szkód.