- Autor: Greg
- Wyświetleń: 14421
- Dodano: 2013-05-22 / 06:05
- Komentarzy: 175
Mieszkaniec Kałkowa "odrestaurował" zabytkowy pomnik. I zrobiła się afera.
Białą i czerwoną farbą postanowił odświeżyć zaniedbaną, zabytkową figurę świętego Jana. Mieszkaniec Kałkowa chciał dobrze, ale jego pracą szybko zainteresował się konserwator zabytków, który szukał sprawcy dewastacji. Okazało się jednak, że ślady farby można usunąć, a przy okazji profesjonalnie zakonserwować figurę świętego.
Niemal 300-letnia figura świętego Jana Nepomucena stoi na rozstaju dróg w niewielkiej miejscowości Kałków w gminie Otmuchów. Przed majowymi świętami mieszkaniec jednego z pobliskich domów postanowił zaniedbaną rzeźbę odświeżyć.
- Wyciąłem trochę krzaków i mchu obrastającego figurę no i pomalowałem figurę palonym wapnem, tak jak umiałem. Nie wiedziałem, że to zabytek i że nie można przy nim majstować na własną rękę - mówi Lesław Cerwazy z Kałkowa.
Na wieść o amatorskiej konserwacji figury zareagowało biuro Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków. Początkowo sądzono, że zabytek został zniszczony. Po oględzinach rzeźby okazało się jednak, że pan Cerwazy nie uszkodził niemal 300-letniego zabytku.
- Absolutnie zabronione są takie amatorskie próby upiększania czy konserwowania zabytków, bo nieumyślnie można je zniszczyć. W tym przypadku tak się na szczęście nie stało, wydaliśmy już decyzję o konserwacji figury, która ma zostać sfinansowana ze środków gminy Otmuchów - tłumaczy Krzysztof Spychała z biura Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Zabytków.
Panu Lesławowi nie grozi postępowanie karne. - Nie zawiadamialiśmy organów ścigania, bo w tym przypadku mieszkaniec wsi miał wolę współpracy i działał w dobrej wierze - dodaje Spychała.
- Zgodnie z nakazem konserwatora zabytków będziemy musieli wyciąć drzewa, rosnące przy rzeźbie, bo ich korzenie naruszają konstrukcję postumentu. Będzie trzeba rzeźbę rozebrać, wypiaskować i zakonserwować - mówi Jan Woźniak, burmistrz Otmuchowa.
Figura datowana na rok 1729 zostanie odrestaurowana przez profesjonalistów. Odetchną mieszkańcy Kałkowa, którzy nie będą musieli domowymi sposobami zabezpieczać rzeźby, odetchnie też konserwator zabytków.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
tiku: Napisała postów [37315], status [VIP]
Tak to jest, stoi obdrapane, brudne i nikogo nie interesuje, dopiero , jak chłopina w dobrej wierze pomalował, to afera gotowa, i kasa się na odrestaurowanie znalazła. Może, Pan więcej zabytków im pędzlem wskaże?:D