- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7027
- Dodano: 2013-03-24 / 17:01
- Komentarzy: 52
Tłumy Opolan odwiedziły wielkanocny jarmark w Bierkowicach
Jarmark wielkanocny Muzeum Wsi Opolskiej zorganizowało już po raz 38. To nie tylko okazja do przedświątecznych zakupów, ale też obcowania z tradycją i kulturą ludową. Pracownicy muzeum przypominają wielkanocne zwyczaje, niektóre wciąż kultywowane, inne - już niemal zapomniane.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się przede wszystkim wielkanocne ozdoby - pisanki ozdabiane najróżniejszymi technikami, palmy i stroiki.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
- Moje pisanki są tworzone techniką decoupage. Nazwa brzmi francusko, ale to stara technika pochodząca z Chin - polega na przyklejaniu na jajko wzorów wyciętych z papieru albo serwetki, a potem pokrywaniu go kolejnymi warstwami lakieru tak by stwarzał wrażenie namalowanego - tłumaczy Beata Brzychczyk, która na jarmark przyjechała z Krakowa, choć - jak zaznacza - urodziła się w Opolu.
Jak szacują organizatorzy, jarmark odwiedziło kilka tysięcy osób.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców







W dyskusji: 52
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu idź - mówi ojciec.
Na górze babka pyta: - Dobra. Ile płacę?
- 200 zł.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks?
- Hmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
- Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
- Jednak wołałbym zapytać.
- Ale dlaczego?
- No bo w zeszłym roku przedmuchaliśmy 8 ton.
- Dam ci 10 tysięcy jeśli pójdziesz dzisiaj do kościoła!
- Dobra!
Długo nie wracał, więc żona zaczęła się o niego martwić.
Poszła więc do kościoła, patrzy a tam mąż chodzi od ławki do konfesjonału, od konfesjonału do zakrystii, więc go pyta:
- Co tak łazisz zamiast wracać do domu?
- Ty czekaj bo była zrzuta a ja dalej nie wiem gdzie piją.:)