- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 32256
- Dodano: 2026-07-28 / 15:00
- Komentarzy: 1
Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Do zdarzenia doszło 26 lipca w jednym z mieszkań w Gogolinie. Jak informuje policja, 27-letnia kobieta wybiegła z bloku z nieprzytomną czteroletnią córką i zwróciła się o pomoc do sąsiada. Mężczyzna wezwał służby ratunkowe.
U dziecka doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przywrócił dziewczynce czynności życiowe, po czym została ona przetransportowana do szpitala w Opolu. Pomimo dalszego leczenia czterolatka zmarła po kilku godzinach.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Decyzją prokuratora ciało dziecka zabezpieczono do badań. Sekcja zwłok przeprowadzona 28 lipca nie wykazała, aby do śmierci doszło na skutek zmian urazowych.
- Nie znaleziono tego typu przyczyn tłumaczących zgon. To też pozwoliło na tym etapie w zasadzie wykluczyć udział osób trzecich - mówi Piotr Krzemionka-Kowalski, pełniący funkcję Prokuratora Rejonowego w Strzelcach Opolskich.
Jak zaznaczył, sekcja nie dostarczyła również dowodów na to, że matka swoim działaniem lub zaniechaniem bezpośrednio przyczyniła się do śmierci córki.
Dokładna przyczyna zgonu nie została jeszcze ustalona. Prokuratura zleciła badania mikrobiologiczne, histopatologiczne i toksykologiczne. Jedną z obecnie rozpatrywanych hipotez jest zakażenie ogólnoustrojowe.
Zobacz także Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
- Rysuje się takie najbardziej prawdopodobne podejrzenie dotyczące zakażenia ogólnoustrojowego, czyli tak zwanej sepsy. Natomiast co do przyczyn tego stanu, te badania dodatkowe dopiero dadzą odpowiedź - wyjaśnił prokurator.
Na ciele dziewczynki stwierdzono powierzchowne otarcia naskórka i podbiegnięcia krwawe, zlokalizowane między innymi na twarzy i rękach. Prokuratura podkreśla, że obrażenia te nie miały związku ze śmiercią dziecka.
W dalszej części postępowania śledczy będą ustalać, czy ślady mogły powstać w wyniku przemocy, czy też podczas prowadzonej akcji ratunkowej. Do tej kwestii w swoich wyjaśnieniach odniosła się także matka dziewczynki.
Kobieta została zatrzymana, ponieważ w chwili interwencji znajdowała się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jej organizmie. Po wytrzeźwieniu 27-latka została przesłuchana i usłyszała zarzut z art. 160 par. 2 Kodeksu karnego.
Zarzut dotyczy narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez sprawowanie nad nią samodzielnej opieki w stanie znacznej nietrzeźwości. Nie dotyczy natomiast spowodowania śmierci dziecka.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Podejrzana przyznała, że spożywała alkohol i opiekowała się w tym czasie córką. Według jej wyjaśnień alkohol piła w godzinach wieczornych i nocnych z 25 na 26 lipca. Mieszkała sama z dziewczynką. Opisała również przebieg nocy oraz poranka, gdy zauważyła pogorszenie stanu zdrowia dziewczynki i podjęła czynności ratunkowe.
Prokuratura będzie badała, czy matka mogła wcześniej zareagować na stan dziecka. Z dotychczasowych ustaleń, opartych między innymi na zeznaniach świadków, wynika jednak, że do późnych godzin wieczornych czterolatka nie wykazywała objawów gorszego samopoczucia. Jej stan miał pogorszyć się nagle w godzinach porannych 26 lipca.
- Zostanie podjęta próba rozstrzygnięcia, czy faktycznie szybsza reakcja ze strony matki mogłaby uratować dziewczynce życie - powiedział prokurator.
Ocenę w tej sprawie wyda biegły z zakresu medycyny sądowej.
Zobacz także Koncert Padre Guilherme przeniesiony na Itaka Arenę. Spieszcie się, bo bilety szybko znikają
Wobec podejrzanej zastosowano dozór policji. Kobieta ma dwa razy w tygodniu stawiać się w jednostce policji. Prokuratura nie wystąpiła o jej tymczasowe aresztowanie. Za zarzucany czyn grozi jej do pięciu lat pozbawienia wolności.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 1