- Autor: Greg
- Wyświetleń: 3149
- Dodano: 2013-02-21 / 06:58
- Komentarzy: 23
Twórca legendarnego kabaretu Elita wspomina opolski festiwal
Jerzy Skoczylas jest od lat współtworzy magazyn satyryczny „Studio 102" na antenie Polskiego Radia. W radiowej „Trójce" słuchacze usłyszeli go w roli wachmistrza Srogi Luśnia w kultowej wersji trylogii „Rycerzy trzech", a także jako autora i wykonawcę w audycjach „Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy" i „60 minut na godzinę".
Artysta przyjechał do Opola promować swoją książkę "Elita, nie tylko kabaret", w której znalazły się teksty w większości znane ze „Studia 202".
Zobacz także 18 lat temu żywioł zniszczył ponad sto domów. Balcarzowice pamiętają ten dzień GALERIA
- Ogólnopolska kariera kabaretu Elita zaczęła się w 1971 roku właśnie tutaj, w Opolu. Przyjechaliśmy na festiwal z "Kurną chatą" i dostaliśmy nagrodę TVP. A trzeba pamiętać, że byliśmy w ogóle nieznanym, studenckim kabaretem - wspomina Jerzy Skoczylas. - Trochę było stresu i strachu. Niemal obok nas Czesław Niemen, Maryla Rodowicz, Czerwone Gitary i w tym całym scenicznym splendorze musieliśmy się odnaleźć my. Ale bardzo nam to pomogło - dodaje.
Pytany o źródło inspiracji do setek skeczy, monologów i utworów satyrycznych cytuje swojego mentora Andrzeja Waligórskiego. - Mawiał on, że kiedyś na Ziemi wyczerpie się gaz, woda, skończy się węgiel, ale ludzka głupota nigdy. Jej pokłady są niezgłębione i to one właśnie są najczęściej natchnieniem do tworzenia - śmieje się satyryk.
Zapytany o porównanie kabaretu lat 60, 70 ubiegłego wieku do dzisiejszych Skoczylas odpowiada: - Kiedyś była cenzura, która paradoksalnie często pomagała satyrykom. Musieli nieźle się wysilić, żeby wymyślić odpowiednią formę przekazu. Ale potem satysfakcja była obustronna - autor cieszył się, że widz odkrył jego intencję, a i odbiorca miał satysfakcję, że ktoś jego myśl "zakumał" - mówi. - A dziś kabarety trudno od siebie rozróżnić. Krzyczą, przebierają się, ale nie widzę tam ani satyry ani karykatury. Ale to wina telewizji, która lansuje taki typ rozrywki - twierdzi Skoczylas.
Nie umniejsza jednak ich roli społecznej. - Wszystko kwestia gustu. Ja na przykład cenię kabaret Roberta Górskiego czyli Kabaret Moralnego Niepokoju. Ale jest dziś za bardzo eksploatowany przez telewizję, nie można oczekiwać od kogoś by tworzył co tydzień nowy, godzinny program. A wracając do "moich czasów" to jeśli dziś ktoś dobrze poszuka, to też znajdzie kabaret poetycki, literacki - podsumowuje.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 23
Przyjechał promować swoją książkę ?
Ciekawe kto taki chłam będzie kupował?