- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4903
- Dodano: 2013-02-18 / 12:25
- Komentarzy: 63
Sąd Najwyższy zbada sprawę aresztowania matki z Opola
Przypomnijmy, pod koniec października ubiegłego roku policjanci zatrzymali wieczorem Joannę W., przekazali dwójkę jej dzieci pod opiekę rodziny zastępczej, a kobieta na jedną noc trafiła do aresztu. O aresztowaniu zdecydował sąd, chodziło o niespłacone długi.
Ogólnopolski Komitet Obrony Przed Sektami i Przemocą 26 października ubiegłego roku złożył doniesienie do Prokuratora Okręgowego w Opolu w sprawie - jego zdaniem - bezprawnego aresztowania matki dzieci oraz niewłaściwego potraktowania jej małoletnich dzieci.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
- 11 stycznia 2013 r. Prokuratura Rejonowa w Opolu odmówiła wszczęcia śledztwa. Od powyższej decyzji odwołaliśmy się do Sądu Rejonowego w Opolu i kilka dni temu otrzymaliśmy postanowienie z sądu w Opolu o przekazaniu naszego zażalenia do Sądu Najwyższego w Warszawie - mówi Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolski Komitet Obrony Przed Sektami i Przemocą.
Sąd Najwyższy ma wyznaczyć do rozpatrzenia naszego zażalenia sąd spoza Opola, by nie było podejrzeń o stronniczość w sprawie aresztowania matki z Opola.
Komitet utrzymuje, że policja powinna odstąpić od doprowadzenia do aresztu kobiety ze względu ma małe dzieci. Twierdzi też, że policjanci działali bezprawnie, ponieważ "zapomnieli zabrać za sobą zarządzenia o jej poszukiwaniu i doprowadzeniu do Aresztu Śledczego w Opolu. A więc początkowe zatrzymanie i przesłuchanie pani W. było bezprawne".
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz
23 sierpnia
Domowa hodowla szczurów wymknęła się spod kontroli?Zwierząt może szybko przybywać

W dyskusji: 63
8 x 12 miesięcy = 96 miesięcy 2.000 (długu) / 96 miesięcy = 20,83 zł miesięcznie musiałaby spłacą.
Może ja też narobię długu i będe miła jego spłatę w d....
Jednak matka zabija dzieci i pozniej sie ja oskarza o dzieciobojstwo. To moze ktos mi tutaj odpowie dlaczego teraz nikt sie nie interesuje co sie dzieje ze zgloszeniami i sygnalizowaniu wladzom i instytucjom panstwowym ,ze w rodzinie jest zle,ze trzeba sprawdzic,czy rodzice robja wszystko dla dobra dzieci,nie pytajac rodzicow osobiscie lecz obserwowac nie dac sie uspic pieknym slowka,a szczegolnie panie kuratorki sadowe,czy opiekunki przystojniakowi,ktory w jednej sekundzie jak tulipan oszuka,i zniszczy nie jedna rodzine tak jak to w przeszlosci tej pani meza juz bylo nie raz.
Jak mozna dac sie tak oslepiac i usypiac instytucje odpowiedzialne przez jakiegos lobuza,ktory nigdzie nie pracuje tylko wyludza ,gdzie sie da i nie oddaje .Wszyscy dookola to wiedza lecz nikt tym zjawiskiem sie nie zajmuje a przestepczosc pozniej kwitnie kosztem malych dzieci.Te male wlasnie dzieci wkrotce beda robic to samo a moze jeszcze gorzej nizeli ich rodzice,bo skoro ojciec idzie do pracy to dzieci widza normalne zycie w rodzinie nikt niczym z domu nie handluje tylko przynosi do domu i nie ma awantur,i rachunki sa poplacone i zycie jakos sie toczy troszke lepiej troszke gorzej ale jest matka i ojciec,ktory z pracvy rak przynosi pieniadze do domu uczciwie.
Co do tego,ze zostawila male dzieci same- to jest klamstwo,dzieci nie byly same tylko z przyjaciolka u ktorej mieszk,to nie jest jej mieszkanie,ale kazdy na moment zostawia dzieci. Nie poszla sie bawic , ani pic wodke,poszla po jedzenie wlasnie dla dzieci,by mogla rano im dac co jesc. Nie mamy prawa linczowac czlowieka nieznajac calej sytuacji zaistnialej w danej rodzinie.Bo my tez wszyscy nie jestesmy swieci .Za komuny ludzie sie czesto bawili i dzieci zostawiali same , a tylko na zmiane malzonkowie sprawdzali co dwie godziny czy w domu jest wszystko w porzadku i nikt nikogo tak bardzo nie niszczyl jak wy tutaj teraz i nikt nikogo do wiezienia nie wsadzal, bo by musieli 50 % narodu polskiego wiezieniu trzymac.Policja od wielu miesiecy wiedziala w jakiej jest sytuacji tylko nikt z policji jej w niczym nie pomogl.Zaden kurator sadu rodzinnego nie zapytal czy dzieci maja badania lekarskie ,czy sa kontrolowane przez lekarzy,czy maja bilanse przedszkolakow,Czy matka ma na lekarstwo dla dzieci i co do gara wlozyc,bo nie ma pracy,a jak nawet ja bedzie miala,to musi zaplacic opiekunke i nawet na czynsz i swiatlo nie zostanie,a wiec o czym tu jest wlasciwie mowa o matce,ze nie miala zaplacic przez dwa lata 2.500,00 zl tak nieraz jak sie ma te dwadziescia zlotych to nie wiesz czy je komus oddac czy dzieciom chleb kupic,zle zrozumialas dlug powstal po urodzeniu drugiego dziecka,kiedy maz przepisal firme na siebie i bardzo szybko zbankrutowal i kobiete zostawil z dwojka dzieci i wielkimi dlugami. Nie tylko Ja ale wiele kobiet glupich i naiwnych tak o mami,ze wiedza jaki on jest mowia ze juz w zyciu mu nie pozycza nie dadza grosza a jednak jego utrzymuja i cudowny Pan tatus nie martwi sie,czy zona ma zaplacic czynsz ,gdzie mieszkac,czy ma na lekarstwo,czy u niej dobrze spelnia role jej psychika jeszcze,bo ja bym najpierw od tego zaczal w tej calej sprawie skierowanie calej rodziny do obowiazkowego przebadania przez lekarzy specjalistow, a pozniej ocenic nalezaloby sytuacje w jakiej sie znalazla kobieta z tymi dziecmi, bo nakzu saqd rodzinny o odebraniu dzieci nie bylo, czyli zrobili to bezprawnie.Nie bylo podstaw prawnych do odebrania dzieci pod zadnym pozorm.Pieniadze sie znalazly,bo pomogla jej prawdopodobnie przyjaciele tej Kobiety mamy,czy tez sama jej matka.