- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6686
- Dodano: 2012-12-29 / 08:06
- Komentarzy: 124
Fajerwerki - zachwycają w sylwestrową noc, ale mogą być niebezpieczne
Umiejętne obchodzenie się z fajerwerkami jest kluczem do fascynujących efektów świetlnych. Musimy jednak pamiętać o bezpieczeństwie, przestrzegając kilku żelaznych zasad.
Nieostrożni amatorzy pirotechniki co roku kończą zabawę sylwestrową w szpitalach, witając Nowy Rok na Izbie Przyjęć. Jak zatem odpalać sztuczne ognie, by nikomu nic się nie stało?
- Podstawowa zasada: nie trzymamy w ręku nic z wyjątkiem zimnych ogni, które są bezpieczne. Rakiety muszą startować pionowo w górę ze specjalnych wyrzutni lub pustej butelki, którą trzeba wcześniej ustabilizować by nie przewróciła się w trakcie palenia lontu - tłumaczy Andrzej Pawlak z hurtowni fajerwerków Vitis. - Niektórzy próbują wiązać rakiety do poręczy balkonu czy wkopują w ziemię. Taki pomysł może skończyć się wybuchem nie kilkadziesiąt metrów nad ziemią, tylko na wysokości naszej twarzy - przestrzega.
Musimy też pamiętać, by obsługą naszego sylwestrowego arsenału zajęła się trzeźwa osoba. A zakupu może dokonać tylko pełnoletnia osoba. Koniecznie powinniśmy też zapoznać się z instrukcją i potraktować je poważnie.
- Zdarzały się przypadki, gdy ktoś stawia nabój z kilkunastoma kolorowymi kulami odwrotnie - wylotem w stronę ziemi, albo nie potrafił znaleźć lontu, bo był zbyt pijany - dodaje Pawlak.
Warto zatem zadbać, by zaplanowany przez nas pokaz świetlny nie skończył się na Izbie Przyjęć, a jedyną pamiątką po hucznie obchodzonym nadejściu Nowego Roku była boląca głowa.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Barti: Napisał postów [362], status [pismak]
Heh, kryptoreklama, jak nic! Albo artykuł sponsorowany... Akurat byłem wczoraj w tej hurtowni i akurat mój zakup kasowała ta pani, która na zdjęciu stoi po prawej stronie. :-) W sumie wczoraj mieli już niewielki wybór. Pomieszczenie świecilo pustkami. Większość z tych najlepszych fajerwerków już powykupywana. :-(