- Autor: Mat
- Wyświetleń: 3545
- Dodano: 2012-11-21 / 07:05
- Komentarzy: 10
Opolska Strefa Demograficzna bez finansowego wsparcia Unii Europejskiej?
(Fot. biuro Danuty Jazłowieckiej)
Danuta Jazłowiecka, europosłanka z regionu Opolszczyzny w sceptycznych słowach odniosła się do możliwości finansowego wsparcia Unii Europejskiej dla realizacji założeń Opolskiej Strefy Demograficznej. Nasze województwo w staraniach o unijne środki na walkę z depopulacją może liczyć na ogromną konkurencję. W opinii Jazłowieckiej kulą u nogi w zbliżającym się wyścigu o wsparcie z UE może być też dla Opolszczyzny słabe hasło całego projektu.
Dająca nadzieje na odwrócenie fatalnych wyników demograficznych Opolska Strefa Demograficzna, a raczej jej wczesna koncepcja na krajowym podwórku pozostaje raczej rozwiązaniem nowatorskim. W zestawieniu jednak z podobnymi problemami Zjednoczonej Europy pozostaje jednak projektem jednym z wielu i to wcale nie najbardziej palącym.
- Ewentualnie dodatkowe pieniądze Opolszczyzna otrzyma pod warunkiem, że pokaże efekty pracy, pokaże zdeterminowane społeczeństwo, które te efekty będzie osiągało - mówi Danuta Jazłowiecka, eurodeputowana z Opolszczyzny. - W tej chwili prowadzone są rozmowy dotyczące wykorzystania niezagospodarowanych do tej pory pieniędzy. Nie wiadomo jakie zapadną decyzje i gdzie pieniądze będą skierowane, ale rozmowy są prowadzone z całą Europą, nie tylko z Polską, nie tylko z Opolszczyzną – dodaje.
Jak podkreśla Jazłowiecka, rozmowy dotyczące wsparcia podobnych projektów dotyczą równie dotkliwych społecznie problemów. - Chodzi o regionu w Europie mające znacznie trudniejszą sytuację, gdzie co drugi a czasem jeszcze częściej młody człowiek nie może znaleźć pracy. Nawet jeżeli nasze województwo nie otrzyma jakiś ekstra pieniędzy, a takie są możliwe, choćby z Komisji Europejskiej, to ten projekt świetnie może sobie poradzić w ramach funduszy europejskich. Pod warunkiem jakości wykonania, robiąc to powoli spokojnie. Źródłem finansowania mogą być wówczas unijne dotacje z funduszy niewykorzystanych w latach 2007 - 2013 – ocenia europosłanka.
Minusem całego przedsięwzięcia według Danuty Jazłowieckiej jest nazwa projektu. - Martwi mnie tytuł tego projektu. Mieliśmy piękne hasło „Opolskie - tutaj zostaję”. Pod nim niewiele się wydarzyło, ale strefa demograficzna pod taką nazwą byłaby kapitalna. Liczę, że ten projekt dostanie jakiś fajny tytuł, hasło niosące a nie dołujące. Póki co nie widzę jednak tej potrzebnej jakości – podsumowuje Jazłowiecka.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
nika: Napisała postów [22964], status [VIP]
pierdu pierdu , po to aby ci na stołkach mogli się spotkać , posiedzieć , popierdzieć w stołki , skasować kasę za to siedzenie i pierdzenie i udawać , że coś robią w kierunku zwiększenia populacji ...a prawda jest taka , że na pierwszym miejscu trzeba stworzyć porządną strefę ekonomiczno- gospodarczą zamiast stawiać wypasione fontanny i figurki w parku czy grille, co wiadomo narazie jest i tak niemożliwe ...państwo urzędnicy nie zrobią niczego bez rodzin , które stwierdzą, że mogą spokojnie założyć tutaj rodzinę bo będzie ich na to stać, bo będą mieli zapewnioną pracę za GODZIWE wynagrodzenie , zapewniony własny kąt, opiekę zdrowotną, przedszkola, złobki , szkoły itp itd ...realia narazie są takie , że rząd kupuje dreamlinery , wywala pieniądze na prawo i lewo , żeby pokazać , że "Polskę stać" a przeciętnego Kowalskiego nie stać nawet na porządne buty na zimę dla dziecka...kochani rządzący w dzisiejszych czasach nie wystarczy społeczeństwa rozpić tanim winem , żeby się mnożyło i pracowało za grosze dla państwa jak w średniowieczu czy PGRze ...