Podczas remontu wiaduktu odkryto fatalny stan najazdów, które także muszą zostać jak najszybciej wzmocnione. (Fot. archiwum)
Zamknięcie odcinka obwodnicy oznacza dla kierowców zmianę organizacji ruchu, objazdy i - co nieuniknione - korki.
- Dziś podpisaliśmy umowę z wykonawcą. Firma ma 42 dni na wykonanie prac, które rozpoczną się w przyszłym tygodniu. Na razie nie znamy jeszcze konkretnego dnia rozpoczęcia robót - mówi Mirosław Pietrucha, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu.
Zobacz także Burza nad powiatem strzeleckim. Uszkodzone dachy w Balcarzowicach, utrudnienia na A4
Jak tłumaczy Pietrucha, oba nasypy wymagają wzmocnienia ich podłoża i wykonania nowego połączenia wału ziemnego z wyremontowanym niedawno wiaduktem. Na razie udało się znaleźć środki na remont jednego z nich. Prace pochłoną 1,4 miliona złotych z miejskiej kasy.
- Na remont drugiego najazdu nie mamy na tę chwilę pieniędzy, nie są one też zapisane w budżecie. Mamy jednak nadzieję, że uda się je pozyskać w przyszłym roku - dodaje wicedyrektor MZD.
Na czas remontu - a więc do ostatniego tygodnia listopada - wprowadzone zostaną objazdy.
- Kierowcy jadący od Wrocławia skręcą w ulicę Budowlanych, następnie Harcerską i ulicą Luboszycką wrócą na obwodnicę. Natomiast ci jadący od strony Częstochowy skierują się ulicą Luboszycką, Kępską i Budowlanych - tłumaczy Mirosław Pietrucha.
Zobacz także Pożar mieszkania przy opolskim Rynku. Ewakuowano osiem osób
Co ważne, na czas objazdów fragmenty ulicy Luboszyckiej oraz Budowlanych staną się jednokierunkowe. Szczegóły odnośnie zmian w organizacji ruchu MZD poda, gdy będzie już znany dokładny dzień rozpoczęcia prac.

W dyskusji: 27